Kilka dni temu doszło w Wenecji do niebezpiecznego incydentu na wodach Canale Grande w pobliżu mostu Rialto w Wenecji. Łódź motorowa obsługująca połączenie z lotniskiem Marco Polo straciła sterowność straciła sterowność i staranowała inne jednostki płynące po kanale. Postawiono już pierwsze zarzuty w związku ze zdarzeniem.
Łódź motorowa należąca do spółki Alilaguna straciła sterowność i staranowała dwie gondole i prywatną łódź. Według ustaleń prokuratury i policji lokalnej, przyczyną była awaria dźwigni gazu i zmiany biegów. Łódź miała wrócić do służby po wcześniejszej awarii, którą naprawiono w prowizoryczny sposób.
Łódź zaczęła pędzić zygzakiem z jednej strony kanału na drugą. Uderzyła najpierw w łódź transportową, potem w dwie gondole, zniszczyła pomost przy Fondaco dei Tedeschi, prześlizgnęła się pod łukiem mostu Rialto i zatrzymała się ostatecznie dopiero po uderzeniu w ścianę pałacu przy rio del Fontego.
W wyniku wypadku wody wpadło kilka osób. Wszyscy zostali błyskawicznie wyciągnięci z wody przez nurków straży pożarnej. Na szczęście nikomu nie stało się nic poważnego. Ofiary ze stłuczeniami, zadrapaniami i objawami wychłodzenia przewieziono do szpitala SS. Giovanni e Paolo i następnego dnia wypisano.
Jedna gondola została całkowicie zniszczona. Straty wyceniono na około 80 tysięcy euro. Drugą z gondoli poważnie uszkodzono. Doszło do zarysowań na moście Riato i uszkodzeń łodzi motorowej. Łódź trafiła na szczegółowe badania. Na nagraniu widać jak sternik traci kontrolę nad łodzią krótko po ruszeniu z przystani.
🇮🇹On the Grand Canal in Venice, near the Rialto Bridge, an Alilaguna boat lost control and collided with a private boat and two gondolas carrying tourists.
As a result, four people were thrown into the water.
All were rescued by police and divers, who quickly arrived at the scene pic.twitter.com/WyOL8clm6F— Argonaut (@FapeFop90614) February 9, 2026
19 lutego 2026 prokuratura w Wenecji postawiła pierwszy zarzut. Pilot łodzi został oskarżony o spowodowanie kolizji i niedbalstwo. Śledczy badają też zaniedbania w firmie będącej właścicielem łodzi.
Incydent został uchwycony z wielu kątów przez turystów i mieszkańców Wenecji. Mieszkańcy i gondolierzy od lat alarmują, że przy obecnym natężeniu ruchu do podobnych wypadków w przyszłości może dochodzić częściej. Śledztwo w sprawie wciąż trwa.








