Wyjazd do Włoch na majówkę to wycieczka na którą decyduje się wielu turystów z Polski. Po ogromnym strajku na lotniskach, który spowodował utrudnienia dotyczące również lotów z i do Polski wzrosła świadomość o tym, że we Włoszech mogą pojawić się strajki paraliżujące wiele gałęzi kraju, w tym transport. Osoby, które sprawdziły już kalendarz strajków zapowiedzianych na maj 2026 roku wpadają w panikę widząc strajk 1 maja 2026. Na czym polega strajk 1 maja? Czego dotknie? Czy należy się go obawiać?
Na początku warto odpowiedzieć sobie na pytanie czym jest 1 maja. Starsze osoby, pamiętające czasy słusznie minione, pamiętają pewnie, że 1 maja trzeba było brać udział w najróżniejszego typu pochodach, wiecach i demonstracjach. 1 maja to święto klasy robotniczej i ludu pracującego miast i wsi. Niektóre związki zawodowe oraz ruchy socjalistyczno-komunistyczne i anarcho-komunistyczne są, niestety, we Włoszech dosyć mocne i dobrze zorganizowane. Jeden z takich ruchów wzywa do strajku 1 maja.
Co to oznacza w przypadku „strajku 1 maja” w praktyce? Po pierwsze to po prostu 1 maja. Po drugie do strajku wzywa ekstremistyczny wręcz związek zawodowy USI-CIT (Unione Sindacale Italiana – Confederación Internacional de los Trabajadores). To dobrze, że wzywa właśnie ten. Dlaczego?
To bardzo mały i niezbyt liczący się, ekstremalnie wręcz komunistyczny, związek zawodowy. Często robi strajki w dni symboliczne. Dla antykapitalistycznego i antypaństwowego związku zawodowego 1 maja to nie piknik, tylko dzień walki z klasową tyranią.
USC-CIT można porównać do małego i agresywnego pieska – dużo szczeka, ale jest niegroźny. Pociągi, samoloty, autobusy i promy będą kursować normalnie. To nie jest strajk transportu. Oczywiście, być może gdzieś przytrafi się sytuacja w której związkowiec z USC-CIT odmówi wykonywania swoich obowiązków służbowych 1 maja i nie zrobi wam latte macchiato na sojowym mleku, ale to zdecydowana mniejszość.
USC-CIT nie jest znaczącym związkiem zawodowym, który jest w stanie zmobilizować znaczące masy do odejścia od stanowisk pracy.
Jadąc na majówkę do Włoch warto jednak pamiętać, że 1 maja to… 1 maja, a związki zawodowe są we Włoszech bardzo mocne.
1 maja 2026 można więc, a nawet trzeba, spodziewać się pewnych utrudnień związanych z pierwszomajowymi demonstracjami i pochodami przetaczającymi się pod czerwonymi, lub innymi modnymi obecnie, sztandarami po centrach dużych włoskich miast jak Mediolan czy Rzym oraz tych mniejszych, zwłaszcza tych o skrajnie lewicowych ciągotach, jak na przykład Bolonia, Modena czy Florencja.
Utrudnienia te to na przykład zawieszenie funkcjonowania niektórych linii komunikacji publicznej czy zmiany trasy pojazdów omijających pierwszomajowe pochody.
W ekstremalnych przypadkach demonstracje mogą przerodzić się w starcie z policją więc polecamy trzymać się od nich z daleka. Jeśli ktoś tęskni za czasami komuny to zapraszamy do przesłuchania Międzynarodówki w języku włoskim.
Oczywiście planując wyjazd do Włoch zawsze warto zachować czujność rewolucyjną w sprawie strajków organizowanych w kraju. Tutaj dowiecie się jak samemu sprawdzić daty strajków we Włoszech jeśli jedziecie na Półwysep Apeniński w przyszłości (link).








