Protesty branży transportowej trwające głównie na południu Włoch spowodowały w ostatnich dniach przerwanie łańcucha dostaw. Cierpią nie tylko osoby chcące zrobić zakupy w sklepach czy kierowcy na stacjach benzynowych, ale również branża lotnicza. Protesty kierowców ciężarówek i blokady dróg wywołały też problemy z dostępnością paliwa lotniczego. Oto na których lotniskach we Włoszech nie ma paliwa lub występują jego niedobory.
ENAV (czyli włoska agencja żeglugi powietrznej) wydała NOTAM-y (oficjalne komunikaty dla pilotów i operatorów lotniczych) informujące o problemach z zaopatrzeniem w paliwo lotnicze dotyczące kilku lotnisk w kraju.
Paliwa nie ma na lotnisku Crotone. NOTAM obowiązuje tam w dniach od 20 do 23 października do godzin wieczornych. Depesza NOTAM o numerze B6593/26 mówi o całkowitym braku paliwa lotniczego typu Jet A1, na lotnisku dostępne może być paliwo AVGAS 100LL dla mniejszych samolotów.
Depesza NOTAM o numerze B6592/26 informuje o całkowitym braku paliwa na lotnisku Reggio Calabria. NOTAM obowiązuje tam od 20 października i jest oszacowany na 24 października. Na lotnisku nie ma ani paliwa Jet A1 (dla dużych samolotów pasażerskich), ani benzyny lotniczej AVGAS 100LL (używanej przez mniejsze samoloty prywatne).
Piloci operujący na wyżej wymienionych lotniskach muszą zaplanować tankowanie na lotnisku startowym i zabrać zapasy wystarczające na kolejny etap podróży. Generuje to wyższe koszty lotu związane ze wzrostem zużycia paliwa, ograniczenia wagowe, a dla pilotów nieco trudniejsze lądowanie.
Włoska agencja żeglugi powietrznej wydała też komunikaty NOTAM dla innych lotnisk na których występują poważne ograniczenia w dostępności paliwa.
Objęte jest nimi lotnisko Neapol Capodichino gdzie występuje ograniczona dostępność paliwa Jet A1. Piloci wzywani są do przylatywania do Neapolu z dodatkowymi zapasami paliwa, by nie zwieszać lokalnego zapotrzebowania i by zapasów wystarczyło na przykład dla lotów ratunkowych. Identycznie sprawa ma się na lotnisku Salerno.
Na lotniskach takich jak Palermo, Bari i Brindisi występują braki u poszczególnych dostawców. W Palermo rezerwy wyczerpuje główny dostawca paliwa dla lotniska czyli Carboil. Lotniska w Bari i Brindisi odczuwają skutki blokad organizowanych w regionie Apulia. W Bari drastyczne ograniczenia dostępności paliwa ma dwóch dostawców w tym Enilive, czyli koncern którego rafineria była blokowana przez protesty. Na lotnisku w Brindisi niemożliwe jest tankowanie lotów czarterowych i prywatnych awionetek.
Ograniczone rezerwy paliwa są też na lotnisku w Katanii na Sycylii. Agencja ENAV oficjalnie wezwała przewoźników lotniczych do maksymalnego ograniczenia tankowania na płycie w Katanii.
Nie odnotowano na razie masowych odwołań lotów z powodu braków paliwa lotniczego we Włoszech, które w tej chwili obejmuje głównie lotniska na południu kraju. Operacje lotnicze trwają dzięki wcześniejszemu tankowaniu.








