Strajki kontrolerów ruchu lotniczego we Włoszech lub po prostu najzwyklejsze opóźnienia samolotów czasem się zdarzają ale sytuacje takie z jaką spotkali się pasażerowie lotu Ryanair FR7939 z Pizy do Krakowa to naprawdę rzadkość. Pasażerowie przez ponad godzinę czekali w samolocie na start z toskańskiego lotniska. Przyczyna opóźnienia była naprawdę zaskakująca i dosyć nietypowa.
Pasażerowie lotu Ryanair z Pizy do Krakowa donoszą o naprawdę wyjątkowej sytuacji do której doszło we wtorkowy wieczór, 5 maja 2026 roku, na płycie toskańskiego portu lotniczego.
Lot FR7939 z Pizy do Krakowa miał według planu odlecieć do Polski o godzinie 22:50. Samolot przez ponad godzinę stał na stanowisku przed terminalem z powodu usterki ambulifta czyli podnośnika używanego na lotniskach, by ułatwić wsiadanie na pokład pasażerom mających trudności z poruszaniem się.
Ambulift to pojazd lotniskowy napędzany silnikiem diesla lub elektrycznym. Wygląda jak dziwna ciężarówka. Część „pasażerska” pojazdu jest w stanie podnieść się na wysokość dochodzącą nawet do 6 metrów.
Najczęściej używany jest w czasie boardingu pasażerów poruszających się na wózkach inwalidzkich.
Początkowo nikt nie wiedział o co chodzi. Przy samolocie pojawiło się kilka samochodów obsługi naziemnej. Po pewnym czasie z kokpitu wyszedł nawet kapitan rejsu i konsultował coś z obsługą lotniska – podaje pasażer lotu
Po pewnym czasie kapitan lotu wystosował PA announcment według którego opóźnienie miało sięgnąć około 10 minut. Po pewnym czasie dotarły do niego informacje o tym, że wyruszymy jeszcze później – kontynuuje pasażer lotu


Kapitan poinformował, że urządzenie służące do transportu niepełnosprawnych pasażerów odmówiło posłuszeństwa i nie dało się go uruchomić. Pilot informował, że sprzęt stoi za samolotem dlatego niemożliwe było przeprowadzenie procedury pushbacku i rozpoczęcie kołowania na pas startowy.
Ostatecznie samolot wyruszył z Pizy do Krakowa dopiero po północy i wylądował w podkrakowskich Balicach we środę o godzinie 1:28 jako ostatni tego dnia rejs lądujący na płycie Kraków Airport. Na szczęście dzięki sprzyjającym warunkom pogodowym udało się nieco zredukować opóźnienie na trasie z Włoch do Polski.
Jeśli w czasie swoich podróży do Włoch byliście świadkami jakichś ciekawych wydarzeń koniecznie napiszcie do nas maila!





