Zapraszam wszystkich na grupę na FB dotyczącą wyjazdów do Mediolanu, Bergamo i całych Włoch - czekamy na Was tutaj i zapraszamy do dyskusji!

Czy w Bolonii jest bezpiecznie? Na co uważać w Bolonii?

Bolonia nie należy może do pierwszego garnituru włoskich miejscowości turystycznych ale za sprawą tanich lotów z Polski jest łatwo osiągalna, a za sprawą kuchni i motoryzacji – bardzo znana. Jest też tańsza od Mediolanu, Rzymu czy Wenecji. Bolonia kusi więc na dłuższy i krótszy wypad na urlop. Planując wyjazd do Bolonii wiele osób zastanawia się czy w Bolonii jest bezpiecznie. Czy Bolonia to bezpieczne miasto? Jakie są niebezpieczne dzielnice w Bolonii? Na co warto uważać i jakich miejsc unikać w Bolonii na przykład szukając noclegu?

Jeśli czytacie jakieś polskojęzyczne blogi wycieczkowe to zauważyliście pewnie, że teksty dotyczące bezpieczeństwa w danych miejscach ograniczają się zwykle do kilku wyświechtanych frazesów, a kończą się zwykle trywialnymi stwierdzeniami typu „no, hehe trzeba uważać jak wszędzie, hehe w Polsce też, hehe” albo „no my byliśmy i nas nie okradli to znaczy, że nie kradną i jest bezpiecznie„. W takim przekonaniu może później utwierdzić czytanie komentarzy pełnych podobnych dowodów anegdotycznych.

Jeśli macie takie podejście to od razu napiszemy Wam to co chcecie usłyszeć: tak w Bolonii jest bezpiecznie bo my byliśmy i nas akurat nie napadli ani nie okradli samochodu. Jak jest w rzeczywistości?

Czy w Bolonii jest bezpiecznie?

Po pierwsze już na samym początku warto podać średnią dla Polski i Włoch. Średnia liczba (zgłoszonych) przestępstw na 100 000 mieszkańców we Włoszech to 4040 i rośnie, a dla Polski liczba ta to około 1170 (dane za pełen rok 2024). Oznacza to, że już z definicji w dowolnym miejscu we Włoszech jest mniej bezpiecznie niż w dowolnym miejscu Polsce. Jak jest konkretnie w Bolonii?

Średnia liczba przestępstw na 100 000 mieszkańców stolicy regionu Emilia-Romagna to 6 055. To prawie 50% więcej niż wynosi średnia dla całego kraju. Według statystyk włoskiej policji Bolonia to 4. najmniej bezpieczne miasto w całych Włoszech (za Mediolanem, Florencją i Rzymem).

Często bywa, że turyści spędzający w Bolonii kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt godzin stwierdzają, na podstawie subiektywnych odczuć, że obiektywne fakty i statystyki z ministerstwa to kłamstwo, bo przecież ich akurat nie okradli. Jakie przestępstwa są najczęstsze w Bolonii?

Na co uważać w Bolonii?

Najpowszechniejszą kategorią przestępstw w Bolonii są kradzieże. W 2024 roku zgłoszono 28 678 kradzieży w Bolonii. Dodatkowo dochodzi do tego 5338 kradzieży kieszonkowych. Mówimy tylko o przypadkach zgłoszonych, a wiadomo że wielu turystów nie zgłasza tego że skradziono im telefon czy banknoty z kieszeni bo nie ma na to czasu, nie wie nawet kiedy do kradzieży doszło, nie potrafi mówić po włosku czy angielsku albo po prostu nie wierzy w skuteczność policji.

Kolejne powszechne w Bolonii przestępstwa to włamania do mieszkań, kradzieże samochodów i napady. W 2024 roku zgłoszono 701 napadów co było wzrostem aż o 34% rok do roku. Dalej są przestępstwa seksualne i narkotykowe. Warto przeczytać: co robić gdy okradną we Włoszech.

Bolonia zajmuje drugie miejsce w kraju pod względem zanotowanej liczby przypadków przemocy seksualnej. Zgłoszono tu 222 przypadki takiej przemocy (wskaźnik na 100 000 mieszkańców to 21,8), co plasuje Bolonię zaraz za rekordowym Mediolanem (607 przypadków).

Niebezpieczne dzielnice w Bolonii

Gdzie w Bolonii jest niebezpiecznie? Przede wszystkim w okolicy głównego dworca kolejowego i dalej ulice takie jak via Matteotti, via Boldrini czy via Ferrarese. W 2025 roku okolice dworca były już uznawane za „czerwoną strefę” przez włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych. Wprowadzono zakazy wstępu dla osób z kryminalną przeszłością.

W okolicy dworca przebywają bezdomni, narkomani, nielegalni imigranci i kwitnie handel narkotykami. Uliczki bywają ciemne, słabo oświetlone. Obszaru tego lepiej unikać po zmroku zwłaszcza w czasie samotnych wycieczek.

Jednym z najbardziej wstrząsających wydarzeń początku 2026 roku w tej okolicy Bolonii było morderstwo Alessandro Ambrosio, 34-letniego kontrolera biletów w Trenitalia. Do zdarzenia doszło 5 stycznia 2026 wieczorem na parkingu przy Piazzale Ovest stacji Bologna Centrale.

Ambrosio został zaatakowany od tyłu i pchnięty nożem w brzuch. Zatrzymany podejrzany to, dla odmiany, 36-letni Chorwat Marin Jelenic. Cudzoziemiec miał już nakaz opuszczenia kraju. Uciekł z miejsca zdarzenia, ale został zatrzymany następnego dnia w Desenzano del Garda. Motyw ataku pozostaje niejasny. Prokuratura w Bolonii oskarża go o zabójstwo z pobudek „nikczemnych”.

Te najniebezpieczniejsze obszary Bolonii to Zona Stazione czyli m.in. Piazzale Ovest i Viale Pietramellara, Quartiere Navile, a także rejon San Vitale koło lotniska.

Są jednak też inne. Warto uważać w okolicach Piazza Verdi, via Zamboni i via Belle Arti. W tym obszarze dominują problemy z narkotykami, bezdomnością i alkoholikami. Tu uważamy zwłaszcza nocą, zwłaszcza jeśli jesteśmy kobietami. Niebezpieczne okolice centrum wieczorem to więc Zona Universitaria.

Niebezpiecznie bywa w Quartiere Navile. Przestępczość tu to działalność gangów i prostytucja, także włamania. To okolica imigrancka plasująca się na drugim miejscu jeśli chodzi o liczbę zgłoszonych przestępstw w 2025 roku.

Statystyki policji wskazują na znaczną przestępczość we wspomnianych już okolicach San Vitale oraz na peryferiach miasta czyli tam gdzie turystów z Polski nie ma. Warto uważać też na siedliska skrajnej patologii takie jak lewicowe squoty, które znajdowały się lub znajdują w okolicach takich jak via della Cooperazione, via Stalingrado czy via Camillo Casarini.

„Wolność dla Maduro i Cilii Flores. USA bandyci”. Lewicowy plakat na murze w Bolonii

Mieszkańcy Bolonii jako niebezpieczne i nieprzyjemne lokalizacje wskazują położoną na północ od dworca „wielokulturową” dzielnicę Bolognina (przedstawianą przez jeden z polskich blogów za… „najważniejsze bezpieczną„), okolice Pratello, ubogacane m.in. przez kulturę romską, oraz industrialną Borgo Panigale. Od siebie dodamy do tego też park Montagnola wieczorami.

W samym tylko 2026 roku z początkiem stycznia dwóch młodocianych przestępców dokonało próby napadu na via Broccaindosso. 10 stycznia w Zona Universitaria doszło do ataku na 20-letniego Tunezyjczyka. Pięciu sprawców, również pochodzących z Tunezji, zaatakowało młodzieńca i pchnęło go nożem. Czyn zaklasyfikowano jako usiłowanie zabójstwa.

W styczniu 2026 w tym samym obszarze doszło do napadu na dwóch młodych Hiszpanów, zatrzymano jednego ze sprawców, Włocha pochodzenia kolumbijskiego. W tej okolicy powszechna jest też agresja młodocianych przestępców często pochodzenia północnoafrykańskiego. Dodatkowo 17 stycznia na via Di Vincenzo (więc w tej „najważniejsze bezpiecznej” okolicy) doszło do napadu na 46-latkę, którą okradziono, pobito i skopano. Sprawcy zbiegli. Tekst przygotowaliśmy… z początkiem lutego 2026.

Poradą przy zwiedzaniu Bolonii jest to, że jeśli widzicie gdzieś ogólną degradację (bohomazy na ścianach, dykty w oknach itp.) to wieczorem lepiej tam nie wracać. Niestety, tej ogólnej degradacji miejskiej tkanki jest tu znacznie więcej niż na północy Włoch.

W czasie strajków generalnych i propalestyńskich demonstracji w Bolonii kategorycznie unikamy tłumów.

W mocno lewicowej Bolonii ostatnimi czasy dochodziło m.in. do antyfaszystowskiego ataku na synagogę (w zamieszkach rannych zostało 10 policjantów) i starć propalestyńskich demonstrantów ze służbami porządkowymi w październiku (24 rannych policjantów) i listopadzie 2025 roku (demonstracja przeciwko meczowi z Maccabi Tel Aviv w EuroLeague przerodziła się w starcia, 16 rannych policjantów). Krótki reportaż wideo poniżej.

Czy jest bezpiecznie w Bolonii? Podsumowanie

Wzrost przestępczości w Bolonii w okresie 2024-2026 wiąże się z imigracją i degradacją społeczną. Bolonia nie jest tak bezpieczna jak miasta w Polsce lecz pozostaje stosunkowo bezpieczna w porównaniu do Mediolanu czy Rzymu. Zwłaszcza w centrum historycznym po którym kręcą się turyści. Tu faktycznie warto zachować po prostu zdrowy rozsądek i raczej nic się nie stanie.

W Bolonii uważamy na kieszonkowców na dworcu i w komunikacji publicznej, imigrantów wyrywających telefony i torebki poruszających się skuterami lub hulajnogami elektrycznymi.

Dla turysty, który trzyma się centrum, zwiedza w dzień, a wieczorem porusza się w większej grupie realne ryzyko incydentu poważniejszego niż kradzież jest niskie (warto przeczytać: co robić gdy okradną we Włoszech).

Na szczęście też w centrum widoczna jest obecność służb porządkowych, odczuwalnie zwiększona po bestialskim morderstwie konduktora.

Polscy turyści nie należą też do grupy najwyższego ryzyka – po prostu w Bolonii są turyści, których zdecydowanie bardziej opłaca się skroić. Najlepiej wynająć hotel jak najbliżej Piazza Maggiore i nie kręcić się nocą po dworcu i w jego najbliższych, zwłaszcza północnych, okolicach. W turystycznych uliczkach, zwłaszcza w tłumie, w Bolonii trzeba uważać bardziej niż na Grodzkiej w Krakowie czy Piotrkowskiej w Łodzi.

Turystom radzimy przede wszystkim unikać samotnych spacerów po zmroku w wymienionych obszarach i wynajmu hoteli koło dworca kolejowego.

Szukasz informacji o Bergamo i Lombardii?

Jestem Stefano, jestem autorem tego bloga. Od 15 lat podróżuje po Włoszech. Dlatego stworzyłem dla Wasbloga poświęconego Bergamo, Mediolanowi i okolicom z moimi doświadczeniami. Na tej stronie postaram się podzielić z Wami praktycznymi informacjami na temat atrakcji, zwiedzania, pogody czy transportu w Bergamo, Mediolanie i ogólnie Lombardii. Dziękuje, że tutaj jesteście!

Zapraszam do kontaktu kontakt@mediolanbergamo.pl (For cooperation please contact me at kontakt@mediolanbergamo.pl) Do zadawania pytań praktycznych zapraszam na FB