Wicepremier i minister spraw zagranicznych Antonio Tajani w czasie wydarzenia „Itaca” w Formello użył metafory dotyczącej wyboru żony, która szybko stała się przedmiotem ostrej polemiki politycznej i medialnej burzy. W kontekście dyskusji o preferencjach wyborczych i stabilności centroprawicy Tajani porównał wybór ulubionej partii politycznej do wyboru partnerki życiowej.
Na scenie zjazdu zorganizowanego przez Giuseppe Cangemiego wicepremier Forza Italia zastanawiał się głośno, jaką radę dałby synowi pytającemu, jaką dziewczynę powinien poślubić. Przyznał, że z atrakcyjną i fascynującą partnerką małżeństwo może być piękne ale według niego dziewczyna bardziej rzucająca się w oczy, która „zmieniła już kilku narzeczonych” i „odpłynęła od poprzedniego„, bywa skłonna „przyprawić rogi„.
Zdecydowanie lepsza miałaby być ta mniej efektowna, poważniejsza i bardziej wiarygodna – taka, która okaże się dobrą matką rodziny, dochowa wierności ślubowanej miłości i zapewni stabilność domu. Tajani nie ograniczył się do ogólnych sformułowań. Doprecyzował, że ta druga może być „mniej ładna” i nosić „trochę dłuższe spódnice”, ale za to gwarantuje spokój i obecność: „gdy dzwonisz, jest”. Podsumował krótko i jednoznacznie: synowi powiedziałby, by wybrał tę drugą.
Metafora miała służyć podkreśleniu zalet centroprawicy, którą polityk porównał do wiarygodnej, stabilnej partnerki. Słowa wypowiedziane publicznie szybko jednak oderwały się od pierwotnego kontekstu.
Przeciwnicy polityczni wicepremiera od razu podchwycili temat. Opozycjonistki zorganizowały w parlamencie „protest minispódniczek”, a Matteo Renzi i Raffaella Paita ironicznie nazwali wypowiedź „perłą mądrości” w stylu lat pięćdziesiątych i przykładem „najgorszego rodzaju śródziemnomorskiego patriarchatu w stylu generała Vannacciego” (od postaci generała Roberto Vannacciego i jego książki z 2023 roku).
Podkreślali, że według ministra spraw zagranicznych piękno automatycznie wiąże się z niewiernością. Renzi udostępnił w swoich mediach społecznościowych zdjęcie wicepremiera wygenerowane przez sztuczną inteligencję na którym Tajani ma na sobie… jeansową spódnicę mini. Elly Schlein z Partii Demokratycznej stwierdziła, że kobiety nie powinny być oceniane po długości spódnicy.
Il caso Tajani finisce sulla CNN. Abbiamo un ministro degli esteri che ci fa fare figuracce planetarie. Che aspetta Giorgia Meloni a mandarlo a casa?
FONTE CNN pic.twitter.com/DRHML9vx97
— Matteo Renzi (@matteorenzi) September 24, 2026
Premier Giorgia Meloni ostudziła emocje. Uznała, że była to po prostu niefortunnie sformułowana fraza, której nie należy wyolbrzymiać. Sam Tajani wrócił do tematu kilka dni później, 21 września, na marginesie Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.
Wicepremier przeprosił osoby, które poczuły się obrażone, zapewniając, że nigdy nie zamierzał urazić kobiet ani w życiu prywatnym, ani publicznym. Przypomniał przy okazji, że nominował kobiety na stanowiska ambasadorskie w Iranie i Afganistanie właśnie po to, by dawać jasny sygnał o obronie praw kobiet.








