W ostatnich dniach doszło do incydentu na pokładzie autobusu linii 8 obsługiwanego przez Linee Lecco. Kierowca został zaatakowany słownie przez grupę około 20 młodych osób po tym jak zwrócił się do członków grupy z prośbą o pokazanie biletów uprawniających do podróży. Zdarzenie opisała i potępiła lokalna struktura związku zawodowego Filt CGIL Lecco.
Według relacji związku kierowca poprosił grupę młodzieży o okazanie biletów. Członkowie grupy odmówili po czym zaczęli zachowywać się agresywnie stosując groźby i wyzwiska w stosunku do prowadzącego pojazd. Związkowcy podkreślają, że udało się zapobiec fizycznemu atakowi na kierowcę tylko dzięki temu, że pojazd był wyposażony w przegrodę oddzielającą pasażerów od kierowcy.
Kierowca zatrzymał pojazd i wezwał Polizia Locale. Członkowie grupy zdążyli uciec zanim na miejsce przyjechał patrol. Prowadzący pojazd przebywa obecnie na zwolnieniu lekarskim, które pozwoli mu na odzyskanie równowagi psychicznej.
Związkowcy z Filt CGIL Lecco wzywają władze, firmę przewozową i całe społeczeństwo do wzięcia odpowiedzialności za podobne sytuacje. Domagają się konkretnych działań zarówno w zakresie prewencji, jak i ochrony pracowników transportu publicznego. Ataki na prowadzących autobusy, tramwaje czy metro są we Włoszech dość częste.
Związek zawodowy zwraca uwagę na:
niepokojący spadek szacunku do osób pełniących służbę publiczną
W komentarzach w social media mieszkańcy okolicy podkreślają, że problem tak zwanych „baby gangów” to kwestia problematyczna już nie tylko w Mediolanie ale również w niewielkim Lecco nad jeziorem Como.
W sprawie starcia w autobusie numer 8 wszczęte zostało śledztwo. Spółka Linee Lecco, czyli operator transportu publicznego w Lecco nad jeziorem Como, przekazała organom ścigania wszystkie posiadane dane, w tym nagrania z monitoringu zainstalowanego w autobusie, i zadeklarowała pełną współpracę w śledztwie.
Niestety, media nie informują o żadnych zatrzymaniach w tej sprawie. Nie jest znana również narodowość członków grupy.








