Kolejny atak w okolicach stacji kolejowej w Mediolanie. Do dramatycznej napaści doszło w sobotę 6 czerwca w godzinach porannych w okolicy dworca kolejowego Lambrate przy placu Enrico Bottini. Rannego w szyję 39-latka pchniętego nożem zauważyli pracownicy przejeżdżającego pociągu.
Chwilę przed 5:30 rano 39-latek został brutalnie napadnięty w pobliżu peronu numer 6. Mężczyzna został zauważony przez obsługę jednego z przejeżdżających pociągów. Kolejarze wezwali służby, które błyskawicznie pojawiły się na miejscu. Mężczyzna trafił do szpitala San Raffaele.
Służby próbują ustalić szczegóły zdarzenia. Według pierwszych informacji 39-letnia ofiara została ugodzona w szyję albo za pomocą noża albo rozbitą butelką czyli tak zwanym tulipanem. Trwa analiza monitoringu ze stacji kolejowej i jej okolicy. Policja apeluje do świadków zdarzenia o zgłoszenie się do służb i złożenie wyjaśnień.
Poinformowano jedynie, że obrażenia 39-latka są poważne ale nie zagrażają jego życiu. Na obecnym etapie śledztwa służby nie poinformowały jeszcze ani o motywach napaści ani o tym kto za nią odpowiada. Nie jest znana również narodowość ofiary.
Plac Bottini oraz dworzec Lambrate, zwłaszcza w godzinach nocnych, uważane są za niezbyt bezpieczną okolicę. W przeszłości w jej okolicach dochodziło już do wielu incydentów. Jednym z najpoważniejszych był atak na policjanta 8 maja 2024 roku. Wówczas 35-letni funkcjonariusz został pchnięty nożem w trakcie interwencji. Napastnikiem był Hasan Hamis, skazany w sądzie pierwszej instancji na 12 lat więzienia za usiłowanie zabójstwa.








