Włochy oraz znaczna część Europy od kilku dni zmaga się z intensywną i długą falą upałów. Antycyklon znad Afryki przyniósł nad Włochy temperatury znacznie odbiegające od średnich sezonowych. Władze w kilkunastu miastach wprowadzają czerwony alarm w 17 miastach w czwartek i w 18 miastach na piątek 26 czerwca 2026 roku. Fala upałów spowodowała już ofiary śmiertelne. Pojawiają się też problemy z infrastrukturą. Synoptycy przewidują kiedy może skończyć się rekordowy gorąc.
Od kilku dni przez Włochy przelewa się fala rekordowych upałów przed którą ostrzegała w social mediach nawet polska ambasada w Rzymie (link). We Florencji zanotowano sześć kolejnych dni z temperaturą 36 lub więcej stopni Celsjusza. Takiego wyniku nie zanotowano w czasie 70 lat pomiarów.
W wielu miastach we Włoszech, zwłaszcza na północy, temperatury sięgają przedziałów 36-39 stopni Celsjusza w cieniu, a temperatura odczuwalna może wynosić nawet ponad 40 stopni Celsjusza. Wielu naszych Czytelników informuje, że rezygnuje z wyjazdów na wycieczki i spędza większość dnia w klimatyzowanych apartamentach.
W Mediolanie w czwartek termometry mają pokazać 34 stopnie, w piątek 36 stopni, a w weekend po 37 stopni Celsjusza.
W Rzymie w czwartek i piątek synoptycy spodziewają się 34 stopni Celsjusza, a w weekend 36 stopni Celsjusza. W Bolonii w czwartek 34 stopnie, w piątek 36 stopni, a w weekend i w poniedziałek po 37 stopni Celsjusza. We Florencji w czwartek 35 stopni, w piątek 37 stopni, a w sobotę termometry mają wskazać nawet 38 stopni Celsjusza.
Problemem są też tak zwane noce tropikalne. Nawet po zmroku temperatura nie spada poniżej 20 stopni Celsjusza we Florencji, a w Mediolanie nocą temperatury sięgają powyżej 25 stopni Celsjusza.
W wielu zakątkach kraju występują czasowe blackouty wywołane ogromnym zapotrzebowaniem na energię do zasilania klimatyzacji. Informowano o nich w Mediolanie, Turynie czy Teramo. W słynnej Galerii Uffizi we Florencji wstrzymano sprzedaż biletów z powodu awarii klimatyzacji.
Najwyższy poziom alarmu pogodowego obowiązuje w kilkunastu miastach we Włoszech w tym w Rzymie, Mediolanie, Florencji, Wenecji, Turynie czy Bolonii. W piątek alarm zostanie rozszerzony do 18 miast we Włoszech. Na liście miast objętych najwyższym stopniem ostrzeżenia przed upałem znajdzie się też Genua. Wysokie temperatury są realnym zagrożeniem nawet dla osób w pełni zdrowych.
We Włoszech potwierdzono już 5 ofiar śmiertelnych bezpośrednio lub pośrednio związanych z przechodzącą przez kraj falą upałów. Śmierć poniósł m.in. bezdomny w Neapolu, starszy pracownik winnicy w Piacenzie i 56-letni mężczyzna, który zmarł odwiedzając grób na Cimitero di Garlasco niedaleko Pawii w Lombardii.
Kiedy będzie chłodniej?

Synoptycy przewidują, że najwyższe temperatury pojawią się w ten weekend oraz z początkiem przyszłego tygodnia Lokalnie na północy kraju spodziewane są temperatury dochodzące nawet do 40-41 stopni Celsjusza w cieniu. Wysokie temperatury mają utrzymywać się w kraju aż do końca czerwca.
Antycyklon może zacząć słabnąć na początku przyszłego miesiąca. Władze i służby apelują by unikać przebywania na otwartym powietrzu w godzinach między 11 a 17:00, pić dużo wody, unikać kawy i alkoholu. Upały są największym zagrożeniem dla osób starszych i małych dzieci.








