Kolejny zuchwały napad w centrum Mediolanu. 3 września 2026 roku w samym centrum Mediolanu ofiarą złodziei pała 70-letnia staruszka. Do napadu doszło w środku dnia około godziny 15:45 przy via Luigi Vitali w prestiżowej części Mediolanu czyli okolicy Porta Venezia. W biały dzień kobiecie zerwano z nadgarstka zegarek i ukradziono pierścionek. Straty wynoszą ponad 70 tysięcy euro.
70-letnia Niemka na stałe mieszkająca w Mediolanie spacerowała w kierunku swojego mieszkania gdy na hulajnodze elektrycznej podjechało do niej dwóch młodych mężczyzn. Napastnicy zadziałali błyskawicznie. Pierwszy z napastników zeskoczył z hulajnogi obezwładnił seniorkę. Drugi w tym czasie ściągnął z jej nadgarstka zegarek Patek Philippe, a także pierścionek, który seniorka miała na palcu.
Mężczyźni wskoczyli na hulajnogę i odjechali w kierunku viale Majno i via Bellotti. Staruszka w czasie szarpaniny doznała niewielkich obrażeń. Na miejsce wezwano pogotowie jednak poszkodowana odmówiła przewiezienia do szpitala.
Na miejscu pojawił się patrol z komisariatu Garibaldi-Venezia ale sprawców nie udało się zlokalizować. Według relacji świadków napastnikami było dwóch mężczyzn pochodzenia północnoafrykańskiego, prawdopodobnie złodzieje byli nieletni. Służby pracują nad analizą materiałów z monitoringu by dotrzeć do podejrzanych.
To nie jedyne tego typu zdarzenie do którego doszło wczoraj w Mediolanie (dlatego zwykle nie piszemy o kradzieżach w Mediolanie, bo o niczym innym byśmy nie pisali). Zaledwie godzinę po napadzie na 70-latkę, przy via Ponte Nuovo, trzech młodych ludzi jadących na jednej hulajnodze zaatakowało 50-letniego mężczyznę.
Ofierze zerwano złoty łańcuszek wart 9 tysięcy euro. W tamtym przypadku jednemu ze sprawców, 16-letniemu Albańczykowi, nie udało się uciec. Został zatrzymany przez poszkodowanego i towarzyszącego mu kolegę, a następnie przekazany w ręce policji.








