Protesty paraliżujące logistykę we Włoszech dały się we znaki nie tylko branży lotniczej, ale również producentom makaronu oraz sieciom handlowym. Na niektórych lotniskach na południu kraju brakuje paliwa lotniczego, a ogólnokrajowy protest kierowców ciężarówek zmusił m.in. znanego producenta makaronu Rummo w Kampanii do całkowitego zawieszenia produkcji. Podobne problemy pojawiły się w zakładach wielu innych firm z branży.
Skoordynowany strajk przewoźników i blokady najważniejszych szlaków transportowych odcięły fabryki od dostaw. Słynny zakład Rummo w Benevento wstrzymał produkcję w poniedziałek 19 października 2026 roku. Według relacji Cosimo Rummo, prezesa i dyrektora generalnego firmy, zakład stanął, ponieważ do fabryki „nie przyjeżdżają ani ciężarówki, ani cysterny, a zapasy magazynowe całkowicie się skończyły”.
Firma nie posiada własnych młynów i jest w pełni zależna od dostaw semoliny z pszenicy durum, sprowadzanej głównie z Apulii, czyli regionu również mocno sparaliżowanego przez protesty.
Inni producenci makaronu również mają problemy. La Molisana z Campobasso drastycznie ograniczyła produkcję i pracuje na zapasach magazynowych. Pastificio Garofalo w Gragnano (prowincja Neapol) zatrzymało linie 18 października, a potem wznowiło je tylko na poziomie ok. 40% mocy.
Obecnie zagrożona jest cała włoska branża makaroniarska, której roczne przychody szacuje się na około 13,5 miliarda euro. Dłuższe utrzymywanie się blokad dróg mogłoby mieć katastrofalne konsekwencje dla ciągłości działalności całego sektora spożywczego.
Z powodu przerwanych łańcuchów dostaw lotniska na południu kraju zmagają się z poważnymi trudnościami w zaopatrzeniu w paliwo lotnicze (tu więcej informacji – link). Z kolei na Sycylii z powodu braku produktów spożywczych swoje lokale musiała tymczasowo zamknąć nawet sieć McDonald’s, na stacjach brakowało paliwa, a w wielu sklepach półki świeciły pustkami (link).
Włoski rząd zatwierdził dekret pomocowy o wartości 175 milionów euro. Z tej kwoty aż 105 milionów ma być przeznaczone na dopłaty dla branży transportowej. Jednocześnie premier Meloni zapowiedziała, że rząd nie będzie tolerował dalszych nielegalnych blokad.
Dzięki interwencji służb kierowcy zawiesili już protesty w postaci blokad dróg na Sycylii i w Kalabrii. Mimo rządowych zapewnień i propozycji finansowych, napięta sytuacja i protesty wciąż trwają jednak w okolicach Neapolu w regionie Kampania.








