5 listopada 2026 roku na pokładzie porannego lotu Wizz Air W46387 z lotniska Mediolan-Malpensa w kierunku Warszawy na lotnisko Okęcie ogłoszono alarm bombowy. Informacje o zagrożeniu załoga otrzymała znajdując się nad Czechami niedaleko Brna. Podjęto błyskawiczną decyzję o sprowadzeniu samolotu na ziemię.
Samolot Airbus A321neo wykonujący lot z Malpensy do Warszawy został awaryjnie przekierowany na lotnisko w Wiedniu. Po lądowaniu, krótko przed 9 rano przeprowadzono kontrole samolotu i bagażu.
Dzisiejszy lot Mediolan Malpensa–Warszawa (W4 6387) został przekierowany do Wiednia w związku z zagrożeniem bombowym otrzymanym w trakcie lotu. Przekierowanie nastąpiło zgodnie z ustalonymi protokołami i procedurami bezpieczeństwa, z najwyższym priorytetem dla ochrony pasażerów i załogi. Po lądowaniu przeprowadzono kontrole, nie znaleziono żadnych ładunków wybuchowych – cytują komunikat Wizz Air włoskie media
Przekierowanie maszyny do Wiednia spowodowało pewne opóźnienia dla pasażerów linii Wizz Air lecących dziś z Malpensy.

To wydarzenie wpisuje się w szerszą falę alarmów bombowych, która 5 listopada 2026 roku objęła kilkanaście w Europie. Alarmami objęto m.in lot Wizz Air z Malpensy do Bukaresztu, Aegean Airlines z Salonik do Malpensy oraz Ryanair z Porto do Malpensy. Alarm ogłoszono również na pokładzie jednego lotu startującego z Linate. Przyczyną włoskich alarmów były anonimowe e-maile napisane po włosku, wysłane do biur lotniskowych.
W całej Europie tego dnia alarmy dotyczyły m.in. lotów Ryanair do Sofii, Finnair do Rzymu i Wiednia, Aer Lingus z Dublina do Rzymu (przekierowany do francuskiej bazy Évreux pod eskortą myśliwców). Media informują, o co najmniej 15 alarmach bombowych w czwartek 5 listopada.
Podobnie było kilka dni temu gdy alarm ogłoszono na pokładzie lotu Wizz Air z Bergamo, a także dwóch lotach do Warszawy na lotnisko Chopina (link). Wszystkie z ogłoszonych alarmów okazały się fałszywe.








