Fontanna di Trevi od lat stanowi cel nie tylko turystów wrzucających monety na szczęście ale i również takich popisujących się własną głupotą. Tym razem zachował się tak mężczyzna określany jako30-letni turysta z Nowej Zelandii, którego dzięki błyskawicznej interwencji służb natychmiastowo udało się zatrzymać. Oto szczegóły sprawy.
Włoskie media i profile w social mediach publikują materiał wideo na którym widać mężczyznę, który w godzinach wieczornych postanowił złamać zakaz kąpieli w słynnej fontannie w centrum włoskiej stolicy.
Mężczyzna początkowo zachowywał się całkowicie normalnie po czym wskoczył do basenu fontanny w pełnym ubraniu i rozpoczął pływanie. Na szczęście na zamieszczonym poniżej nagraniu widzimy, że służby interweniowały bardzo szybko i nie doszło na przykład do zniszczenia żadnej z rzeźb zdobiących zabytek.
Italy
Roma ️
Turista si tuffa nella Fontana di Trevi‼️Dopo 11anni di governi progressisti filo UE tutti si sono convinti che si può venire in Italia e si può fare quello che si vuole… pic.twitter.com/ez7vKYGgZ3
— ℝℕ ℝ ™ ✠ (@FantomasRitorna) May 11, 2026
Policja wyciągnęła wczasowicza i nałożyła mandat w wysokości 500 EUR co w przeliczeniu na złotówki oznacza kwotę w granicach 2120 złotych. Wielu komentujących w social media stwierdza, że mandat jest zdecydowanie za niski.
Na kąpiącego się nałożono również tak zwany „daspo urbano” czyli środek administracyjny pozwalający policji na nałożenie zakazu wejścia na teren fontanny.
Niestety, to nie pierwszy i nie ostatni incydent tego typu w słynnej fontannie. Wprawdzie w ciągu dnia teren bezpośrednio przylegający do zabytkowej fontanny jest odgrodzony i wymaga wcześniejszego opłacenia wstępu (tu cennik) o tyle wieczorami dostęp do zabytku wciąż jest praktycznie nieograniczony czego efektem jest to, że tego typu zdarzeń nie da się całkowicie wyeliminować.








