Zamiast luksusowych limuzyn lub lotu rządowym samolotem premier Peter Magyar wybrał się na szczyt do Brukseli na pokładzie rejsowego samolotu taniej linii Ryanair. Lecący z Budapesztu do Brukseli mogli się nieco zdziwić gdy przy bramce na lotnisku spotkali urzędującego premiera. Szef węgierskiego rządu sfotografował się przed maszyną Ryanair i udostępnił zdjęcie w mediach społecznościowych. Polscy politycy powinni wziąć przykład?
W drodze do Brukseli na szczególnie ważny unijny szczyt. Na stole będzie dalsze wzmocnienie ochrony zewnętrznych granic Europy, radzenie sobie z kryzysem energetycznym oraz siedmioletni budżet UE, kluczowy dla rozwoju naszego kraju – pochwalił się Magyar pozując w ciemnych okularach przed maszyną konkurenta węgierskich linii Wizz Air
View this post on Instagram
Węgierskie media (m.in. Privatbankár, mfor.hu, Index, Origo, Blikk) szeroko opisywały wybór low-costowego Ryanaira, podkreślając, że premier podróżuje komercyjnym lotem. To jaskrawy kontrast wobec stylu premiera Viktora Orbána, który często korzystał z lotów rządowych, a nawet prywatnych odrzutowców.
Szczyt Rady Europejskiej w dniach 15–16 października 2026 dotyczy m.in. ochrony granic zewnętrznych, kryzysu energetycznego i negocjacji nad kolejnym budżetem UE. Magyar już wcześniej zapowiadał, że obecna unijna propozycja budżetowa w obecnym kształcie jest dla Węgier nie do przyjęcia.
W Brukseli przeprowadzono rozmowy w formacie V4. Szef węgierskiego rządu spotkał się z przedstawicielami rządów państw Grupy Wyszehradzkiej, a także z premier Giorgią Meloni. Tematem rozmów z Meloni były konsultacje dotyczące „polityki spójności”, zwołane przez szefową włoskiego rządu. W czasie szczytu w Brukseli szef węgierskiego rządu ma też spotkać się z Wołodymyrem Zełenskim.
Gest Magyara wpisuje się w obraz polityka będącego „bliżej ludu”, który po wygranych wyborach stara się demonstrować oszczędność i bliskość zwykłych mieszkańców swojego kraju. CNasz rząd też tak powinien?







