W Lecco władze i siły porządkowe pozostają w stanie podwyższonej gotowości po pojawieniu się w mediach społecznościowych anonimowych wezwań do protestów, które mogą przerodzić się w zamieszki. Apele, krążące głównie na TikToku i innych platformach społecznościowych, wzywają do zebrania się demonstrantów na Piazza XX Settembre w centrum miasta.
Wszystko zaczęło się od serii anonimowych postów i krótkich nagrań na platformie TikTok, dystrybuowanych m.in. przez konto o nazwie @giorgio1234. Wiralowe komunikaty z podkładem muzycznym lokalnych gangów wzywały młodzież do stawienia się w samym sercu miasta na Piazza XX Settembre po godzinie 16:00. Celem miało być wywołanie brutalnych zamieszek. Autorzy wprost pisali o chęci powtórzenia scenariusza z Francji.
Na Piazza XX Settembre zrobimy gorzej niż we Francji – napisali mobilizujący do wyjścia na ulice
Prefekt Lecco Paolo Ponta niezwłocznie zwołał nadzwyczajne posiedzenie Komitetu Prowincjonalnego ds. Porządku i Bezpieczeństwa Publicznego z udziałem przedstawicieli prowincji, gminy i sił porządkowych. Centrum miasta i okolice dworca kolejowego obstawione są przez znaczne siły policyjne. Wzmocnione patrole pojawiają się nie tylko w okolicy dworca, ale również na Piazza XX Settembre, w okolicach Piazza Diaz i na tyłach terenów kolejowych koło centrum handlowego.
W świetle sytuacji na szczeblu krajowym i międzynarodowym zdecydowaliśmy o wdrożeniu rygorystycznego monitoringu terytorium – przekazały lokalne władze
Część sklepów i restauracji zdecydowała się na wcześniejsze zamknięcie, uprzątnięcie witryn sklepowych i schowanie krzeseł i stołów z kawiarnianych ogródków.
W social mediach napisano, że w razie niewielkiej frekwencji „protestów” w dniu 20 października powtórka zostanie zorganizowana w najbliższą sobotę.
Na razie (stan na przedpołudnie i wczesne godziny popołudniowe 20 października) nie odnotowano większych incydentów, a życie miasta toczyło się w miarę normalnie, choć w atmosferze podwyższonej czujności. Lokalne media prowadziły relacje na żywo uspokajając, że w centrum miasta nie ma grup agresywnej młodzieży. Dla bezpieczeństwa jednak wiele punktów zostało dziś zamkniętych.







