Wybieracie się na obiad lub kolację we Włoszech i nie wiecie czy konkretna restauracja jest warta zaufania? Czy jej poziom będzie odpowiedni lub będzie to prawdziwie włoska restauracja, a nie pułapka na turystów? Oto podstawowe zasady które pozwolą Wam wybrać dobrą restauracje we Włoszech i z dużym prawdopodobieństwem ominąć nieprzyjemności i niestrawności. Jak znaleźć dobrą restaurację we Włoszech?
Restauracji we Włoszech jest multum i tak naprawdę ciężko trafić na dobrą restauracje z ulicy w dużym włoskim mieście, zwłaszcza turystycznym takim jak Mediolan, Rzym czy Florencja lub Wenecja.
Inaczej sprawa ma się z małymi miastami i wioskami, ale o nich za chwilę. W dużym mieście idąc turystyczną ulicą nie sposób wybrać dobrej restauracji, co więc zrobić? Jak wybrać dobrą restaurację we Włoszech? Zacznijmy od zdefiniowania dobrej restauracji we Włoszech. Czym jest dobra włoska restauracja?
Jaka musi być dobra włoska restauracja?

Po pierwsze mówimy tutaj oczywiście o kuchni włoskiej czyli albo lokalnej kuchni z danego miasta albo kuchni regionalnej lub z innego region Włoch. Na przykład w Mediolanie będziecie mieć do wyboru także restauracje z dobrą kuchnią sycylijską czy kalabryjską.
Mówimy także o restauracjach, a nie o fastfoodach, chociaż i one mogą podejść pod nasze porady dla Was. Ma to być miejsce gdzie zjecie dobre włoskie i lokalne jedzenie. Tyle ze wstępu i przystawki, teraz danie główne.
Dobra restauracja to przede wszystkim taka, która nie jest przygotowana wyłącznie na obsługę ruchu turystycznego. Dobra restauracja to autentyczna kuchnia ze świeżych składników, w cenie adekwatnej do jakości. Nie znaczy to, że ma być tania albo że ma być droga. Ma być dobra.
Jak znaleźć dobrą restauracje we Włoszech

Po pierwsze szukając dobrej restauracji warto najpierw sprawdzić opinie na Google lub w mniej popularnym Yelpie. To też nie jest do końca pewne, że restauracja z oceną 4,9 na 5 faktycznie będzie dobrą restauracją.
Zawsze należy zobaczyć ile opinii/ocen zostało dodanych, a po drugie jaki jest rozkład ocen. Restauracja z oceną 5,0/5 (12) z dwunastoma opiniami to raczej czerwona flaga i zdecydowanie wolał bym wybrać taką oceną 4,6 ale z tysiącem opinii.
Duża ilość jedynek, pomimo wysokiej oceny też jest alarmująca. Warto też faktycznie zapoznać się z treścią opinii. Jeśli klienci narzekali, że pizza neapolitańska była w środku mokrawa albo, że carbonara miała dużo pieprzu to nie zawsze znaczy, że mamy kierować się ich opinią. Mogli też narzekać na przykład na czas oczekiwania na danie albo na niemiłego kelnera, a nie na jakość potraw.

Długie kolejki czy popularność nie zawsze oznaczają, że restauracja będzie dobrym miejscem na obiad. Często w takich restauracjach jak Osteria da Fortunata gdzie parę razy byliśmy, czuliśmy niesamowitą presję obsługi na szybkie zjedzenie makaronu i jak najszybsze wyjście z lokalu, żeby zwolnić stolik bo kolejni ludzie już czekają.
Chociaż makaron był dobry, a miejsce też miało swój klimat, to odpocząć i delektować się było ciężko. Osteria da Fortunata w Rzymie na ponad 28 000 opinii i średnią 4,4

Nie ma reguły nadrzędnej więc jeśli chodzi o opinie w aplikacjach, ale dzięki nim można minimalizować ryzyko potencjalnych problemów.
Krótkie menu po włosku

Po pierwsze długie menu ze zdjęciami potraw będzie alarmujące. Zazwyczaj w centrach takich miast jak Rzym, Wenecja, Florencja czy Mediolan znajdziecie restauracje jak od kalki z menu przed lokalem gdzie potraw będzie 100. Włoch nie musi patrzeć na zdjęcia ossobuco alla milanese, by wiedzieć co zamawia. To tak jakby Polakowi na Rynku w Krakowie pokazywać jak wyglądają pierogi ruskie albo schabowy.
Zazwyczaj restauracje takie są po prostu niskiej jakości punktami gastronomicznymi nastawionymi na turystów, gdzie zjecie rozmrożoną pizzę lub rozgotowany makaron z mrożonymi krewetkami. Nie ma sensu, zwłaszcza, że ceny w takich restauracjach nie są niskie, w przeciwieństwie do jakości.

Patrzcie też czy menu jest po włosku, jak jest tylko po włosku, to już budzi znaczące zaufanie. Menu tylko po angielsku albo w najróżniejszych językach świata z różnych zakątków świata to czerwona flaga.
Brak naganiaczy

Po drugie, jeśli przed restauracją jest naganiacz i namawia Was do wejścia, też bym unikał takich miejsc, zwłaszcza jeśli zaprasza Was do takiej restauracji z długim menu ze zdjęciami. Omijamy, idziemy dalej.
Jeśli restauracja musi prosić się o klientów w ścisłym centrum turystycznego włoskiego miasta, jest coś z nią nie tak. W 99% omijam.

Na przykład kilka słynnych pizzerii rozrosło się już tak, że znajdziemy je w każdym większym mieście. W neapolitańskiej Da Michele w Bergamo podawana jest kochana przez Polaków płonąca pizza. To już sieciówka, a ludzie ją lubią (część redakcji u nas ich nie lubi).
Sjesta i odpoczynek w środku dnia

Po trzecie, nie zawsze ale często, dobre restauracje, nawet te polecane przez Michelin, czynne są z zachowaniem sjesty po środku dnia. Turystyczne punkty gastronomiczne zazwyczaj czynne są cały czas i obiad tam zjecie także po 14 i przed 17:00.
Jakie są mniej więcej godziny funkcjonowania lokalu, który może być dobry? Szanujący się Włoch będzie pewnie pracować na kuchni od około 10-12 do 14 i od 18/19/20 do 22/23 lub ewentualnie dłużej. Jesteście na w centrum w Mediolanie o godzinie 16:00 i na jedzenie zaprasza Was natarczywy naganiacz – lepiej nie korzystać z jego rekomendacji.
Starsi Włosi przy stolikach

Chyba najważniejsze, czyli klientela dobrej włoskiej restauracji. Włoska, lokalna – najlepiej już starsza. Brzmi jak żart z viralowych Tiktoków ale to… prawda. Jeśli widzicie wśród klientów restauracji dużo starszych Włochów, zapewne sąsiadów danej restauracji, znających właściciela albo nawet jego nieżyjących już dziadków, definitywnie wybierzcie to miejsce.
Ludzie od lat tutaj jadający to jeden z gwarantów dobrej lokalnej kuchni i ciekawego klimatu jak już będziecie w środku. Takie restauracje znajdziecie raczej w małych miejscowościach lub na obrzeżach dużych miast. Ciężko o takie doświadczenia w samym ścisłym centrum turystycznych uliczek Rzymu, Wenecji czy Mediolanu, ale już kilka przystanków metrem od centrum jak najbardziej osiągalne.
Przewodniki i wyróżnienia

Z pomocą w znalezieniu dobrej restauracji, w tych bardziej popularnych miastach, przychodzą zawsze przewodniki kulinarne. Wiele osób słysząc nazwę Przewodnik Michelin boi się, że w wyróżnionej restauracji czeka na niego wysokiej klasy kuchnia za tygodniową wypłatę. Nie jest to faktem. Nie każda restauracja rekomendowana w Przewodniku Michelin ma 1*, 2* czy 3*. Szukającym taniego jedzenia polecamy kategorię Bib Gourmand, to do niej często trafiają interesujące lokalne włoskie knajpki.
Zawsze warto zajrzeć przede wszystkim do Przewodnika Michelin w którym w Mediolanie znajdziemy na przykład takie tanie lokalne restauracje jak Da Giannino lub Dongio, w Bergamo restaurację Baretto czy Al Carroponte, w Rzymie tradycyjną L’Osteria della Trippa, w Turynie słynną L’Acino, a w Neapolu Ostaria Pignatelli. Nie każdy lokal to fine dining na którego stać tylko jakichś celebrytów. Korzystanie z przewodników to też szansa na znalezienie restauracji, która może nie serwuje akurat lokalnej kuchni, ale serwuje potrawy wysokiej jakości.

Wśród przewodników warto wymienić też Gault&Millau, Gambero Rosso czy L’espresso. Naklejki Tripadvisora nie traktujemy poważnie, tak jak i niektórych rekomendacji z internetowych grup.
Jak szukać dobrej restauracji we Włoszech?

W skrócie szukamy restauracji, które nie są położone bezpośrednio przy największych atrakcjach danej miejscowości i przy głównych ulicach jak chociażby przy katedrze w Mediolanie. Szukamy miejsca w którym w środku faktycznie siedzą Włosi, najlepiej staris, a nie międzynarodowi turyści. Starsza może być też obsługa i kucharze.
Szukamy restauracji w których serwowana jest dosyć ograniczona lista dań pierwszych i drugich. Jeśli karta ma 100 pozycji to raczej nie są one ani przygotowane ze starannością, ani smaczne. Ba, w niektórych lokalnych punktach gastronomicznych karta zmienia się codziennie albo co tydzień i jest drukowana na zwykłej kartce A4 lub codziennie pisana kredą. Karta pełna kolorowych laminowanych obrazków to zły zwiastun.

Szukamy lokali, które nie mają wystawionych na widoku kart menu z kolorowymi zdjęciami posiłków, nie mają naganiacza natarczywie zapraszającego do środka. Brak anglojęzycznego menu czy nawet… obsługa nie rozmawiająca w żadnym obcym języku to, szukając lokalnej kuchni zaleta, a nie wada.
Warto zwrócić uwagę na godziny otwarcia, jeśli restauracja ma sjestę to dobrze o niej świadczy. Ostatecznie skupiamy się na Przewodniku Michelin lub restauracjach z wyższej półki w dobrych hotelach. Tutaj podpowiadamy o czym warto pamiętać jadąc do Włoch w 2026 roku.
Macie jakieś propozycje dobrych włoskich restauracji, które odwiedziliście? Podeślijcie je nam na maila kontakt@mediolanbergamo.pl.







