Włoskie media donoszą o tragicznym zdarzeniu do którego doszło w Parco degli Acquedotti w Rzymie. W opuszczonym budynku przy via delle Capannelle 221 doszło do wybuchu w wyniku którego zawalił się strop i dach budynku. Na miejscu zginęły dwie osoby, a policja ustaliła już tożsamość ofiar.
W godzinach porannych służby zaalarmował biegacz, który zauważył zawalony budynek. Na miejsce wezwano straż pożarną i służby ratunkowe. Straż odnalazła ciała dwóch osób w ruinach budynku.
Od godziny 9:10 strażacy pracowali do wezwania w Parco degli Acquedotti w dzielnicy Capannelle po zawaleniu się budynku, w którym schronili się bezdomni – brzmiał pierwszy komunikat straży pożarnej

W miejscu zdarzenia zginęły dwie osoby, Alessandro M, oraz Sandra A. Początkowo podejrzewano, że ofiarami eksplozji byli bezdomni, jednak według dalszych ustaleń policji osoby te były powiązane ze środowiskiem anarchistów. Według ustaleń para miała przygotowywać improwizowany ładunek wybuchowy.
Poszkodowany 53-letni mężczyzna miał na swoim koncie wyroki za działania o charakterze terrorystycznym. Kobieta w czasie rozpraw osób powiązanych z anarchistami wygłosiła na sali sądowej oświadczenie „Jestem anarchistką i wrogiem tego państwa„. Śledczy przyjęli hipotezę, że para przygotowywała improwizowany ładunek wybuchowy.
Doniesienia medialne sugerują, że ładunek mógł miał być później wykorzystany do atak na infrastrukturę kolejową. Śledztwo prowadzone pod nadzorem prokuratury w Rzymie wciąż trwa i służby ustalają szczegóły. Priorytetem jest sprawdzenie, czy przygotowywany ładunek miał być wykorzystany do zorganizowania zamachu oraz czy w sprawie miały brać udział jeszcze jakieś osoby mające związki z kręgami działaczy anarchistycznych.








