Z objawami hantawirusa jedna ze stewardes holenderskich linii lotniczych została hospitalizowana w Amsterdamie, miała ona kontakt z pasażerem z Republiki Południowej Afryki, który został przez zły stan zdrowia wyproszony z samolotu. Pomimo występowania hantawirusa regularnie na świecie, chodzi tym razem o nowy szczep. Czy należy obawiać się problemów z wakacjami i o zdrowie?
Hantawirus statku MV Hondius (kwiecień–maj 2026)
To największy i najbardziej niepokojący przypadek ostatnich miesięcy. Hantawirusa wykryto na pokładzie holenderskiego statku MV Hondius, który wypłynął z Ushuai w południowej Argentynie z ok. 150 osobami na pokładzie. Troje pasażerów zmarło, a jeden pacjent w stanie krytycznym był leczony był właśnie w RPA. Na statku zidentyfikowano wirus Andes, jedyny znany hantawirus zdolny do przenoszenia się między ludźmi. Główne informacje o zakażeniach pochodzą ostatnio właśnie ze statku MV Hondius, z Wyspy Świętej Heleny oraz RPA.
U stewardesy z Holandii stwierdzono łagodne objawy. Przebywa ona w izolacji w szpitalu Amsterdam UMC, gdzie poddaje się testom na obecność wirusa. W tym samym czasie jak podaje serwis dutchnews.nl, na lotnisku wylądował drugi samolot z pasażerem z podejrzeniami zakażenia hantawirusem.
Wszyscy pamiętamy obostrzenia związane z ostatnią zarazą, czy należy obawiać się tego w tym roku?
Hantawirus a wakacje 2026
Ogólne ryzyko globalnego rozprzestrzenienia się hantawirusa pozostaje niskie, wirus nie przenosi się łatwo między ludźmi i zazwyczaj powoduje pojedyncze przypadki, a nie szerokie ogniska epidemiczne. W zależności od szczepu ryzyko zarażenia jest różne, także objawy są inne, dla przykładu ostatnie głośne przypadki związane są z niewydolnością płuc oraz objawami żołądkowo-jelitowymi. W Polsce wykryte przypadki często związane były z chorobami nerek, jest ich około 20 rocznie.
Na hantawirusa nie istnieje jeszcze ani lekarstwo, ani szczepionka… póki co.
Nie ma obawy póki co, jeśli chodzi o zarażenie na wakacjach – równie dobrze, możecie zachorować w Polsce. W przypadku szczepów występujących tutaj, zarazić się możecie głównie od odchodów…myszy. Należy też pamiętać, że na cały statek MV Hondius, na 150 osób, zachorowało tylko 6 osób. Powtórka z Bergamo nam raczej nie grozi. Zdrowia.








