Pożar w Lecco zelektryzował mieszkańców i turystów. Po kilku dniach lokalne media wskazują prawdopodobne przyczyny wybuchu trwającego kilka dni pożaru. Wiele wskazuje na to, że zawiniła ludzka głupota.
Pożar rozpoczął się późnym popołudniem 4 sierpnia u podnóża góry w pobliżu starej drogi łączącej Lecco z Bellagio. Płomienie jako pierwsi zauważyli karabinierzy z Servizio Navale di Lecco, którzy dostrzegli ogień z pokładu łodzi. Dzięki warunkom sprzyjającym pożarowi płomienie szybko się rozprzestrzeniły. Szacowana powierzchnia spalonego terenu to ok. 90 hektarów (ok. 70 ha lasu i 20 ha nieużytków).
Mimo trwającej już dłuższy czas akcji gaśniczej, nocą z 5 na 6 sierpnia, płomienie znów były nasilone i dobrze widoczne. Zapach dymu wyczuwalny jest w różnych miejscach w okolicach Lecco, wszystko zależy od kierunku wiatru.
Ogień pozostaje aktywny na co najmniej dwóch frontach: wyższym (nad zamkniętą drogą SP583) i na zachodzie (nad Valmadrera, w bezpiecznej odległości od zabudowań).
Lokalne służby określają sytuację jako znajdującą się „pod kontrolą”. Strażakom udało się powstrzymać rozprzestrzenianie się ognia w kierunkach w których mogłoby pojawić się zagrożenie dla ludzi czy mienia. Ogień zatrzymał się przed kapliczką Sasso di Preguda. Nie zanotowano żadnych ofiar, ani rannych ani zabitych.
Lokalne media informują, że przyczyną pożaru mogła być ludzka głupota. Prawdopodobnie ogień rozprzestrzenił się z powodu ogniska rozpalonego przez grupę młodych ludzi.
Pierwsze ustalenia pozwalają przypuszczać, że pożar został wywołany nieumyślnie lub nawet umyślnie – podaje radny Giacomo Zamperini
#Canadair in azione a #Lecco per domare #incendio sul #moregallo #notizie pic.twitter.com/qOCyfv2drD
— Secrets Of The Magicabula (@Magicabula99) August 6, 2026
Nie ma oficjalnego potwierdzenia celowego wzniecenia pożaru. W tej chwili dominująca hipoteza to nieostrożność. Dochodzenie w sprawie wciąż trwa, trwa też poszukiwanie ewentualnych sprawców.
Droga SP583 pozostaje zamknięta na odcinku Valmadrera – Onno. Objazdy zostały wytyczone drogą SP46. Gmina Lecco wydała tymczasowy zakaz kąpieli i aktywności sportowych oraz użytku prywatnych łodzi w strefie w której wodę z jeziora pobierają statki powietrzne straży pożarnej. Dozwolone jest kursowanie jednostek ratunkowych i publicznej komunikacji promowej.
ARPA Lombardia i ATS potwierdziły, że nie ma zagrożenia dla zdrowia publicznego z powodu dymu.








