Zapraszam wszystkich na grupę na FB dotyczącą wyjazdów do Mediolanu, Bergamo i całych Włoch - czekamy na Was tutaj i zapraszamy do dyskusji!

Włoski paragon grozy. Za to kazali jej dopłacić 7 EUR

Najstarsza kawiarnia we Włoszech, wenecka Caffe Florian po raz kolejny staje się internetowym viralem. Tym razem za sprawą paragonu grozy, którym w social mediach pochwaliła się turystka z Toskanii zdziwiona odnalezioną na paragonie opłatą w wysokości 7 EUR. Za co kazano jej dopłacić?

Turystka wybrała się do legendarnej kawiarni na Piazza San Marco w Wenecji. Zamówiła tosty, croissanta z pomidorem i mozarellą, dwa aperole. Rachunek za zamówione pozycje powinien zamknąć się kwotą 65 EUR. Rachunek przyniesiony przez kelnera opiewał jednak nie na 65, a na 72 EUR. Na paragonie znalazła się bowiem opłata za słuchanie muzyki.

Fotka paragonu trafiła do Internetu i opisują ją obecnie zarówno media z Wenecji, Toskanii, ogólnokrajowe media włoskie, a nawet brytyjskie tabloidy. W rozmowie z mediami kobieta przyznała, że wiedziała, że będzie drogo, ale gdy zobaczyła tę pozycję na rachunku „po prostu się roześmiała„.

To dziwne bo informacja o tym, że w czasie występów orkiestry naliczana jest dodatkowa opłata nie jest nigdzie ukryta. Znajduje się na 3 stronie menu Cafe Florian. Nikt nie został tu wprowadzony w błąd jak to robią w lodziarniach w Rzymie (link).

Trzeba to podkreślić jeszcze raz. Każdy, kto jedzie do Wenecji i planuje usiąść w słynnej kawiarni na Piazza San Marco, od lat powinien wiedzieć, że za miejsca przy niewielkiej orkiestrze grającej na żywo w weneckich kawiarenkach na głównym placu od dawna się dopłaca. Pomysł ten, równie dyskusyjny jak włoskie coperto, nie jest niczym nowym.

Opłatę za miejsca przy orkiestrze znajdziemy też w położonych nieopodal Gran Caffe Quadri i w Caffe Lavena o czym polskie media i brytyjskie tabloidy zapomniały dodać. Caffe Florian nie nalicza też klasycznego coperto za to jednak znajdziemy w niej drastyczną różnicę między cenami w menu przy stoliku, a cenami z menu przy barze.

Caffe Florian w Wenecji. Też dopłacaliśmy za muzykę

Caffe Florian ma swoich zwolenników i przeciwników. Niektórzy twierdzą, że to zwykły tourist trap, a inni ją kochają. Uważamy, że warto iść do niej chociaż raz w życiu. Kawiarnia znajduje się pod arkadami Procuratie Nuove w południowej części pl. św. Marka. Poza szokującymi cenami szokuje niesamowitym wystrojem.

Za dekoracje wnętrz odpowiadał wenecki architekt Lodovico Cadorin, który działał na zlecenie właściciela Caffe Florian w 1856 roku we współpracy z Antonio Pascutim odpowiedzialnym za Salę Chińską i Salę Orientalną, Giacomo Casą odpowiedzialnym za Salę Senatu oraz Giulio Carlinim który odpowiadał za Salę Sławnych Mężów. Za dekorację Sali Pór Roku odpowiadał Cesare Rota. W 1920 roku z okazji 200. rocznicy istnienia lokalu dobudowana została secesyjna Sala Liberty.

Wiadomo też, że ci, którzy naprawdę znają Wenecję, i tak omijają Piazza San Marco, jeśli chcą wypić kawę za rozsądne pieniądze. Idą w głąb miasta, na Campo Santa Margherita, do Cannaregio albo na Zattere.

Szukasz informacji o Bergamo i Lombardii?

Jestem Stefano, jestem autorem tego bloga. Od 15 lat podróżuje po Włoszech. Dlatego stworzyłem dla Wasbloga poświęconego Bergamo, Mediolanowi i okolicom z moimi doświadczeniami. Na tej stronie postaram się podzielić z Wami praktycznymi informacjami na temat atrakcji, zwiedzania, pogody czy transportu w Bergamo, Mediolanie i ogólnie Lombardii. Dziękuje, że tutaj jesteście!

Zapraszam do kontaktu kontakt@mediolanbergamo.pl (For cooperation please contact me at kontakt@mediolanbergamo.pl) Do zadawania pytań praktycznych zapraszam na FB