Tragedia w Mediolanie. Lokalne media informują, że w okolicach stacji Garibaldi w Mediolanie odnalezione zostało ciało młodego mężczyzny. Według doniesień medialnych młody mężczyzna spadł z wysokości około 15 metrów.
Jakub spędzał w Mediolanie wakacje. We wtorkową noc (z 28 na 29 września) bawił się z kolegą w klubie Just Me Milano (dawniej Just Cavalli) przy via Luigi Camoens, w pobliżu Parco Sempione. Ostatni raz widziano go około godziny 3:00, gdy wyszedł z lokalu. Potem ślad po nim zaginął. Rodzina jeszcze tego samego dnia ogłosiła apel o pomoc, który publikowaliśmy na naszej stronie.
O odnalezieniu ciała mężczyzny i tym, że jest to poszukiwany Polak informują lokalne media w tym m.in. Il Giorno i la Repubblica. Około godziny 11 w środę dwójka turystów z Danii zauważyła ciało. Wezwano służby ratunkowe (118), straż pożarną i policję. Lekarze mogli już tylko stwierdzić zgon. Młody mężczyzna miał na sobie te same ubrania, w których widziano go po raz ostatni po opuszczeniu klubu.
Według wstępnych ustaleń Policji mężczyzna prawdopodobnie próbował przeskoczyć barierkę parkingu, by dostać się na rampę schodów prowadzącą w stronę stacji. Wpadł w wąską szczelinę techniczną między schodami, a strukturą parkingu. Śledczy będą analizować zapisy kamer monitoringu miejskiego oraz prywatnych kamer CCTV znajdujących się w okolicy.
Dochodzenie mające wyjaśnić co działo się od godziny 3:00 prowadzi policja.








