31 lipca 2026 roku o godzinie 19:46 ziemia w Campi Flegrei zadrżała z niespotykaną od dekad siłą. Wstrząs o magnitudzie 4,7, z epicentrum między Pozzuoli a Quarto i na głębokości zaledwie około trzech kilometrów był jednym z najsilniejszych w historii tego regionu. W kilka dni po kataklizmie wiadomo już więcej o zniszczeniach.
W czasie trzęsienia ziemi, które już opisywaliśmy (link), rannych zostało 26 osób – 21 w Pozzuoli i 5 w Giugliano. Dwie osoby trafiły do szpitala w stanie ciężkim. Większość obrażeń miała charakter lekki. Natychmiast po wstrząsie ulice Pozzuoli zapełniły się przerażonymi mieszkańcami, którzy nie chcieli wracać do domów. Wielu spędziło noc na zewnątrz w obawie przed wstrząsami wtórnymi.
Największe zniszczenia odnotowano właśnie w Pozzuoli. Z budynku przy via Pergolesi runął fragment muru, którego fragmenty spadły na zaparkowane samochody. Odpadały gzymsy i tynki, pojawiły się pęknięcia na fasadach wielu kamienic. Uszkodzenia objęły także część obiektów sakralnych, infrastrukturę portową, sieć wodociągową oraz linię kolejową Cumana.
W niektórych dzielnicach przez kilka dni woda płynęła nieregularnie lub wcale jej nie było i konieczne było dowożenie jej w beczkowozach. Zawaliło się kilka niezamieszkanych budynków.
W Bacoli odwołano fajerwerki z okazji święta patronalnego. Zamknięto fragmenty stref nadmorskich pod klifami, a tunel Monte Olibano na linii Cumana pozostaje pod szczególną obserwacją. Służby przeprowadziły kontrolę stanu budynków w okolicach.
Do 4 sierpnia 2026 roku liczba osób zmuszonych do opuszczenia domów wzrosła do około 700-800. Prawie 400 mieszkań w 57 budynkach uznano za nienadające się do dalszego zamieszkania. Władze wydały 30 zarządzeń o ewakuacji. Większość poszkodowanych skorzystała z samodzielnego zakwaterowania dzięki specjalnym świadczeniom, a około 130 osób umieszczono w hotelach. Przygotowano także miejsca w centrum sportowym Palatrincone.
#Napoli, prosegue il lavoro dei #vigilidelfuoco per verifiche tecniche su strutture nell'area di Pozzuoli a seguito della scossa sismica di ieri. Nella clip ricognizione aerea con droni sulla frana in via Sottopasso Savino Vitagliano [#1agosto 16:45] pic.twitter.com/9SQpyIYomB
— Vigili del Fuoco (@vigilidelfuoco) August 1, 2026
Zaledwie nieco ponad 40 dni przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego we Włoszech aż 13 placówek edukacyjnych w Pozzuoli uznano za nienadające się w tej chwili do użytku. W części konieczne są niewielkie remonty, część czekają większe renowacje. Uszkodzenia zanotowano też w około 20 obiektach sakralnych. Biskup Pozzuoli zaapelował o jedność i szybki działania.
W Pozzuoli wybuchły niewielkie protesty. Na ulice wyszło ok. 1000 do 2000 osób, które domagały się m.in. natychmiastowego przywrócenia wody i prądu, szybszego działania władz i realnych planów zabezpieczenia budynków przed kolejnymi trzęsieniami, a także spotkania z ministrem spraw wewnętrznych Matteo Piantedosim. Rząd w reakcji na protesty zapowiedział m.in. przeznaczenie kwoty 100 milionów euro na doraźną pomoc. Do skutku dojdzie też spotkanie z ministrem.
Włoscy eksperci uspokajają, że superwulkan koło Neapolu na razie nie wybuchnie. Mimo że ostatnie trzęsienie ziemi było najsilniejsze od 40 lat, to pod ziemią nie dzieje się nic nowego ani bardziej niebezpiecznego niż dotychczas.
Wszystkie kluczowe wskaźniki takie jak tempo w jakim podnosi się ziemia, ilość wydobywających się gazów oraz głębokość, na której zalega płynna magma, pozostają na dokładnie takim samym poziomie jak dotychczas.








