Polska Ambasada w Rzymie regularnie apeluje do rodaków wybierających się na wakacje do Włoch o zachowanie szczególnej ostrożności. W jednym z ostatnich wpisów na Facebooku polscy dyplomaci przypominają, że kradzieże kieszonkowe pozostają jednym z największych zagrożeń dla turystów w Rzymie. Fakt tego, że wielu turystów zwiedza Rzym i Włochy i nie pada ofiarami kradzieży, nie oznacza że tego problemu we Włoszech nie ma. Oto najważniejsze zagrożenia i niebezpieczne punkty we włoskiej stolicy.
Dyplomaci radzą, aby szczególnie uważać w zatłoczonych miejscach turystycznych, środkach komunikacji miejskiej (zwłaszcza metrze) oraz na popularnych placach. Ambasada od lat prowadzi kampanię informacyjną, przypominając, że Rzym, Florencja, Mediolan i inne włoskie miasta borykają się z plagą kieszonkowców.
Borseggiatori patrzą na ciebie zanim ty ich zauważysz. Ty oglądasz coś pięknego, oni już cię wypatrzyli – przestrzega profil ambasady we wpisie w social media (link)
Według przedstawicieli ambasady najczęściej do kradzieży dochodzi w punktach takich jak czerwona linia metra na trasie od Termini do Ottaviano, a także na stacjach metrach na schodach ruchomych, przy automatach biletowych, przy wejściach na stacje metra linii A i B.
Ambasada przypomina, że ofiarami kieszonkowców są często osoby ciągnące duży bagaż, a także miejsca takie jak okolice największych atrakcji turystycznych takich jak fontanna di Trevi.
Niebezpieczeństwo kradzieży istnieje też w autobusach w Rzymie. Ambasada podpowiada na które linie uważać.
Linie autobusowe o najgorszej reputacji: Linia 64 (Absolutny lider): Trasa Termini ➔ Piazza Venezia ➔ Castel Sant’Angelo ➔ Watykan. W środowisku przewodników nazywana wręcz „Pickpocket Express”. To tu w przeszłości grasował słynny złodziej znany jako „Specialista del 64”. Linia 40 Express: Trasa Termini ➔ Piazza Venezia ➔ Watykan. Profil pasażerów jest identyczny jak w 64 – to głównie turyści zmierzający do Watykanu. Linia 62: Łączy dworzec Termini z centrum i rejonem Watykanu. Mniej obłożona, ale regularnie wskazywana przez mieszkańców jako miejsce działań tych samych grup – czytamy we wpisie
Problem jest na tyle poważny, że regularnie opisują go włoskie media. Według analizy portalu PiratinViaggio z 2026 roku, Rzym zajmuje drugie miejsce na świecie pod względem liczby kradzieży i oszustw wobec turystów. Podróżni tracą portfele, telefony, dokumenty i pieniądze, często w ciągu kilku sekund w zatłoczonych wagonach lub przy atrakcjach.
Ambasada RP w Rzymie zaleca by nie nosić portfela ani telefonu w tylnych kieszeniach. Używać saszetek lub torebek noszonych na piersi lub pod ubraniem.
Zachować szczególną czujność w metrze i na dworcach. Mieć przy sobie ksero dokumentów, a kradzieże zgłaszać posterunku Carabinieri lub Policji.
Tutaj przeczytacie nasz artykuł o tym co robić gdy okradną we Włoszech (link).








