We Włoszech w miejscowości Cesenatico, położonej mniej więcej w połowie drogi z Rimini do Ravenny, wybuchła jedna z największych turystycznych afer tego sezonu. Setki urlopowiczów z Włoch i z całej Europy wybierało się tu na wczasy do apartamentu, który nie istniał. Karabinierzy przyjęli już ponad 100 zawiadomień o turystach, którzy dali się nabrać na nocleg na Riviera Romagnola, który był zbyt piękny by być prawdziwym.
Oszustwo rozgrywało się w pełni online. Oszuści zamieszczali atrakcyjne oferty na popularnych platformach rezerwacyjnych, w tym na Booking i Agoda, oraz na własnej, profesjonalnie wyglądającej stronie internetowej, która zachwalała noclegi w fikcyjnym Residence Andrea znanym też jako Residence Da Andrea lub pod nazwą Residence Angelini.
Oszuści zadbali o dobre przygotowanie oferty. Dołożono starań, by apartament wyglądał na prawdziwy. Skradziono tożsamość realnego przedsiębiorcy. W internetowych ogłoszeniach pojawiały się zdjęcia prawdziwego mieszkania faktycznie znajdującego się w Cesenatico.

Adres wskazywał jednak nie na obiekt noclegowy, lecz na biura lokalnej firmy ubezpieczeniowej. By sprawdzić czy lokal faktycznie istnieje wystarczyło wpisać adres w Google i zobaczyć, że na zdjęciach pod wskazanym adresem nie istnieje żaden budynek mieszkalny. Wiele osób tego nie zrobiło.
Jak to zwykle bywa, turystów szukających noclegów w jak najniższej cenie, przyciągnęły ceny nierealnie wręcz niskie. Według doniesień mediów z Bolonii tydzień w fikcyjnym apartamencie miał kosztować nawet mniej niż 800 EUR. Jakimi kwotami dokładnie kusili oszuści? Jedna rodzina miała zapłacić 700 EUR za 6 nocy, inna 500 EUR za tydzień, jeszcze inna 300 EUR za 4 noce, a jeszcze inna zaledwie 240 EUR za 5 nocy.
To kwoty absurdalnie niskie. W granicach 50-60% niższe od kwoty jaką trzeba realnie zapłacić za nocleg w tym regionie w przypadającym właśnie szczycie sezonu turystycznego.
Oszuści pobierali 50% zaliczki za pobyt. Zorganizowano nawet osoby, które odbierały telefony od rezerwujących gości i podawały informacje dotyczące zameldowania czy pobytu w okolicy.
Sygnały od pierwszych oszukanych pojawiły się z początkiem sierpnia. Media informują, że na miejscu pojawiały się wręcz tłumy oszukanych turystów, zarówno Włochów jak i Belgów, Francuzów, Polaków czy Ukraińców. Łącznie na nierealną ofertę dało się naciągnąć 120 rodzin.
Cesenatico, prenotano la vacanza nel residence ma non esiste: truffa per 100 famiglie, il „giro” vale milioni https://t.co/VbkFOglw5a Truffa del residence fantasma a Cesenatico, la brutta sorpresa per circa 100 famiglie che avevano prenotato le vacanze pic.twitter.com/aWURuQRbjl
— Eventi e News (@eventixnews) August 4, 2026
Fikcyjne ogłoszenia z portali takich jak Booking zostały już zablokowane na wniosek urzędu miasta Cesenatico. Nie istnieje już także strona fikcyjnego apartamentu. Strona była przygotowana w bardzo profesjonalnych sposób, zadbano nawet o takie detale jak to, że numer CIN służący do weryfikacji apartamentów we Włoszech, wskazywał na apartament faktycznie mieszczący się w Cesenatico.
Lokalne władze zareagowały błyskawicznie. Burmistrz Matteo Gozzoli otworzył punkt pomocy w biurze informacji turystycznej, zapewnił klimatyzowaną przestrzeń i wodę, a przede wszystkim zmobilizował sieć hoteli i kempingów do przyjęcia oszukanych turystów. Właściciele obiektów noclegowych, w tym Camping Village, przyjęli część rodzin za darmo lub po obniżonych cenach.
Miasto złożyło też zawiadomienie do prokuratury i zamierza wystąpić jako strona cywilna, domagając się zadośćuczynienia za szkodę wizerunkową. Śledztwo w sprawie trwa.
Oszustwa na noclegach we Włoszech są częste. Część noclegów, tak jak w opisywanym przypadku, nie istnieje wcale. Inni nabierają na ładniejszy nocleg, a po przyjeździe trafiają do zupełnie innego apartamentu. Jeszcze inni działają kompletnie nielegalnie, ogłaszając swoje mieszkania w komentarzach na internetowych grupach i prowadząc działalność bez jakichkolwiek pozwoleń.
Wielokrotnie przypominamy jak sprawdzić czy nocleg istnieje we Włoszech i nie dać się oszukać Tutaj link do wcześniejszego artykułu.








