Ryanair znów podbija Internet. Tym razem nie za sprawą egzekwowania regulaminu przewozu i nakładania opłaty za zbyt duże bagaże, a przez opanowany przez komary pokład samolotu mającego startować z Mediolanu do Alicante. Atak komarów był tak poważny, że trzeba było zmienić samolot, a opóźnienie sięgnęło 3 godzin.
Pasażerowie lecący Ryanairem z lotniska Mediolan Malpensa do Alicante w Hiszpanii przeżyli przygodę, jakiej raczej nie spodziewali się po linii Ryanair. W czasie boardingu pasażerów na Malpensie na pokład samolotu dostała się ogromna chmara owadów.
Komary były dosłownie wszędzie – relacjonują włoskie portale internetowe
Działania personelu pokładowego polegające na próbach łapania owadów nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Według relacji jednej z pasażerek w pewnym momencie załoga zgasiła światła w kabinie samolotu, licząc na to, że uspokoi to sytuację lub ułatwi walkę z komarami. Efekt był odwrotny – pasażerowie siedzieli w zamkniętym samolocie w ciemnościach otoczeni chmarą komarów.
Po około 30 minutach podjęto decyzję o ewakuacji wszystkich z pokładu i zdecydowano o wymianie samolotu. Całość spowodowała około trzygodzinne opóźnienie.
Pasażerowie feralnego samolotu nagrali filmiki, które stają się viralem we włoskich mediach społecznościowych.
@alicepiscitelli_ GABRIELE RIMANI IL NOSTRO EROE #alicante #ryanair #zanzare ♬ Saxophones getting louder – Sped Up – AntonioVivald
Ryanair z Mediolanu odleciał z lotniska Malpensa dopiero około 00:35 i do Alicante doleciał dopiero około 2:11. Podobny problem, chociaż o mniejszej skali, dotknął również pasażerów lotu z Malpensy do Neapolu.








