Bolonia zdecydowanie nie znajduje się w pierwszym garniturze włoskich miasteczek turystycznych ale dzięki tanim lotom z Polski odwiedza ją sporo turystów z naszego kraju. Wizyta polskiej blogerki travelowej wywołała oburzenie w lokalnych mediach w Bolonii. Niektórym nie spodobało się, że określiła Bolonię mianem miasta brudnego i śmierdzącego. Wpis stał się też elementem lokalnej debaty politycznej.
Krótki filmik opublikowany w mediach społecznościowych blogerki karosolotravel, znanej w serwisie Instagram i na TikToku, wywołał dyskusję w lokalnych włoskich mediach.
Na krótkim materiale wideo obejrzanym w serwisie TikTok już około 400 tysięcy razy widzimy jak Karo spaceruje pod słynnymi bolońskimi portykami i wymownie przyciska chusteczkę do nosa. W tle widać inne stałe elementy bolońskiego krajobrazu takie jak składowane na ulicy kartony, śmieci wysypujące się ze śmietnika, niedopałki papierosów czy zabytkowe mury pomazane przez graficiarzy.
„Straciłam trochę kasy przez to, rezygnacja z noclegu, zmiana biletu autobusowego, ale nie miałam zamiaru wdychać więcej tego smrodu i oglądać tak brudnych ulic i budynków. 🤢 Takiego syfu nie widziałam nawet w Indiach” – wyznaje nasza blogerka
@karosolotravel The worst Italian city I’ve ever been to. It smell of urine everywhere, it’s filthy, and you can tell it hasn’t been cleaned in years. Why aren’t the city authorities cleaning the streets and buildings? Those orange buildings are black. And that awful stench. I came here to eat pasta bolognese, but I felt like vomiting and barely ate a thing! Why do people on TikTok recommend Bologna? It’s disgusting! I fled Bologna for Rimini, gave up on my hotel, and lost my money. #bologna #italy #travel #dc #foryou
„Chwila przerwy od zwiedzania najgorszego miasta we Włoszech. 👎 Bolonia niestety jest bardzo brudna, zaniedbana, wszędzie śmierdzi moczem, a przypomnę, że zwiedzałam samo centrum” – dodała w innym poście opisującym zwiedzanie Bolonii
Relację Polki dostrzegły media i politycy stojący w opozycji do obecnego burmistrza Bolonii Matteo Lepore, wywodzącego się z Partii Demokratycznej. Giovanni Favia atakuje stronników obecnych władz, którzy w polskiej blogerce znaleźli „rosyjskiego agenta”.
Wydarzyło się coś co jeszcze 10 lat temu było niewyobrażalne. Zagraniczny turysta, który zwiedził Włochy, nazwał Bolonię najobrzydliwszym miastem ze wszystkich (…). Pierwszym krokiem dla Bolończyka nie powinno się obrażanie się, a uznanie problemu i postaranie się o to, by poprawić sytuację. Zmiana jest możliwa – napisał
Nasze miasto staje się coraz gorsze – dodaje polityk na swoim facebooku
W podobnym tonie sprawę komentuje inny lokalny polityk Alberto Forchielli, który już wcześniej zwracał uwagę na postępującą degradację centrum Bolonii.
Degradacja Bolonii nie wydarzyła się wczoraj: narastała powoli, od Piazza Verdi po dzielnicę uniwersytecką, od Montagnoli po dworzec. Każdy raport był bagatelizowany. Każda inspekcja określana mianem „faszyzmu”. Dziś degradacja dotarła nawet tam gdzie nigdy nie powinna dotrzeć – pisał niedawno Alberto Forchielli
Degradacja centrum Bolonii (aromat moczu, brud i śmieci pod portykami, wątpliwe bezpieczeństwo, bezdomni, imigranci czy handel narkotykami) to problem realny i narastający w Bolonii od lat. Podczas naszej ostatniej wizyty nie mogliśmy oprzeć się wrażeniu, że Bolonia wygląda zdecydowanie gorzej niż zaledwie kilka lat temu.
W podobnym tonie wypowiada się wielu użytkowników komentujących filmy polskiej blogerki, zarówno mieszkańców jak i turystów. Byliście ostatnio w Bolonii? Dajcie znać jak Wam się podobało na grupie dotyczącej wyjazdów do Bolonii w serwisie Facebook.
Warto przeczytać: czy w Bolonii jest bezpiecznie i gdzie warto uważać.








