Zapraszam wszystkich na grupę na FB dotyczącą wyjazdów do Mediolanu, Bergamo i całych Włoch - czekamy na Was tutaj i zapraszamy do dyskusji!

5 mitów na temat Mediolanu. Tu wcale tak nie jest

Mediolan, stolica mody, kultury, sztuki i finansowe serce Włoch, nie jest typowym włoskim miastem. Jadąc do Mediolanu wiele osób może mieć kilka błędnych założeń. Opisujemy pięć popularnych mitów dotyczących Mediolanu o których warto wiedzieć przed wyjazdem do stolicy regionu Lombardia.

W Mediolanie jest drogo

Panuje przekonanie, że na wyjazd do Mediolanu mogą sobie u nas pozwolić tylko jacyś celebryci. Patrząc na luksusowe sklepy, restauracje i hotele w Quadrilatero della Moda, spacerując po via della Spiga, przechadzając się po wnętrzach Galleria Vittorio Emanuele II, wchodząc do luksusowego domu towarowego Rinascente, Excelsior Milano czy do 10 Corso Como, idąc na zakupy do delikatesów Peck albo do Eataly Milano Smeraldo rzeczywiście można odnieść takie wrażenie. To jednak wrażenie mylne. Co innego w Mediolanie żyć, a co innego przyjechać na zwiedzanie.

W rzeczywistości da się zwiedzać Mediolan tanio, a takie zwiedzanie wcale nie oznacza, że tylko popatrzymy sobie z zewnątrz na katedrę, witryny luksusowych sklepów i Stadio Giuseppe Meazza. Mediolan, mimo że jest najlepiej zarabiającym miastem we Włoszech, wcale absurdalnie drogi nie jest, zwłaszcza jeśli zestawimy go z miastami na tym samym poziomie czyli np. Londynem, Paryżem, Zurychem czy Amsterdamem.

Pojedynczy 90-minutowy bilet transportu publicznego to koszt 2,20 EUR. Lody w dobrym miejscu zjemy za 3 EUR czyli tyle samo ile w tanim prowincjonalnym Lecco. Zwiedzanie najsłynniejszego malowidła ściennego na świecie czyli Ostatniej Wieczerzy to koszt 15 EUR.

Kawa, nawet w luksusowej kawiarni Marchesi 1824 w Galleria Vittorio Emanuele II, kosztuje mniej niż kawa świąteczna na polskiej stacji benzynowej (1,60 EUR za espresso, 3 EUR za duże cappuccino, croissant za 2 EUR). Jarmark świąteczny? Tańszy niż w Krakowie.

Restauracje? Nie każda kosztuje tyle co set degustacyjny w al Mudec u Enrico Bartoliniego. W Mediolanie w cenie 8-12 EUR załapiemy się na słynne aperitivo. Tani jest streetfood w postaci pizzy na kawałki, panzerotti czy panini. Pizza, na przykład w Pizza AM, od 7 EUR. Aperola też wypijemy za kilka EUR.

Zakupy? Nie trzeba ich robić w turystycznym sklepiku czy Carrefour Expressie, można nawet iść do Lidla gdzie wiele rzeczy jest tańszych niż w Polsce.

Atrakcje? Wiele ciekawych miejsc takich jak Cmentarz Monumentalny, bazylika św. Ambrożego, Parco Sempione czy Kaplica Czaszek jest za darmo. Na zwykłym bilecie przejedziemy historycznym tramwajem mającym blisko 100 lat po piątym największym systemie tramwajów na świecie. Wiele interesujących muzeów, jak Castello Sforzesco (5 EUR), kosztuje w granicach 20 złotych.

Za 50 EUR możemy kupić roczny dostęp do większości interesujących muzeów w całym regionie Lombardia (tutaj więcej o Abbonamento Musei). Za wstęp do 255 muzeów zapłacimy mniej niż za 3 muzea w Krakowie.

W cenie od 17,50 EUR za dzień mamy dzienny karnet na całą regionalną komunikację publiczną (tu cennik IO Viaggio). Za 7,60 EUR bilet 24h na Mediolan. Zwiedzanie Mediolanu może być tańsze niż wczasy w Zakopanem czy wycieczka do Krakowa.

Drogi faktycznie będzie jednak nocleg w dobrych warunkach i bezpiecznej okolicy (tu gdzie spać w Mediolanie) dlatego wiele osób śpi w tanich miejscowościach jak Bergamo albo w Lecco.

W Mediolanie nic nie ma

W Mediolanie nic nie ma. Czytając polskie fora o Mediolanie przeczytać można, że Mediolan to miasto na kilka godzin (samo tylko zwiedzanie katedry, tarasów, obszaru archeologicznego i krypty św Karola Boromeusza, muzeum zajmuje spokojnie z 4-5 godzin…) albo „góra” jeden dzień zwiedzania. Uważają tak turyści z Polski, ale dziwnym trafem nie twierdzą tak przyjezdni z innych zakątków świata, którzy do Mediolanu przylatują całymi samolotami z Azji i Ameryki Północnej.

Mediolan to trzecie najpopularniejsze miasto turystyczne we Włoszech. Znajdują się tu z najsłynniejszych dzieł sztuki na świecie w tym dzieła Leonarda da Vinci (i system kanałów jego projektu) czy Michała Anioła. Jedne z najlepszych sklepów i najlepszych restauracji we Włoszech.

pinakoteka ambrozjańska

Najstarsza aktywna galeria handlowa świata, muzeum z… łodzią podwodną i żaglowcem, najwyższy budynek we Włoszech, jeden z najsłynniejszych stadionów świata, druga najdroższa ulica handlowa na świecie.

Organizowany jest słynny Milan Fashion Week, największe na świecie targi meblowe Salone del Mobile, targi EICMA, targi Milano AutoClassica, futbolowe klasyki, GP Włoch na torze Monza, koncerty gwiazd światowego formatu jak słynny show Travisa Scotta na Ippodromo Snai La Maura, którego 80-tysięczną publiczność… odnotowały nawet sejsmografy.

Odbywa się słynny jarmark Oh Bej! Oh Bej!. Mediolan jest włoskim miastem z największą liczbą hoteli 5*. Wieczorami rozkwita bujne nocne życie.

Jest tu jedna z najsłynniejszych scen operowych na świecie, jedyny w Europie Starbucks Reserve Roastery, jedna z najlepszych politechnik, kursują najstarsze na świecie tramwaje pozostające w aktywnym użyciu. Są tu niezliczone muzea czy jedne z najciekawszych współczesnych budynków jak Bosco Verticale.

Faktycznie, czytając polskie blogi wycieczkowe, które wśród atrakcji Mediolanu wymieniają spacer po głównej ulicy czy… wejście do sklepu włoskiej marki motoryzacyjnej z brykającym konikiem w logotypie, można odnieść wrażenie, że w stolicy Lombardii „nic nie ma”.

Mediolan to więcej niż sklep Ferrari i spacer po via Dante polecany przez jednego z blogerów. Mediolan, Lombardia, Włochy (Fot. Mediolanbergamo.pl, mediolanbergamo.pl)

Wrażenie to jest mylne. W rzeczywistości czekają na nas tysiące kawiarni (w tym na przykład taka zaprojektowana przez Wesa Andersona) i restauracji, dziesiątki najlepszych muzeów czy galerii świata, niezwykłe kościoły i niezliczone sklepy, prześliczny Cmentarz Monumentalny czy największy pod względem kubatury dworzec kolejowy w Europie.

Możecie wspiąć się na „najwyższy szczyt” Mediolanu o iście mrocznej historii albo poszukać papug lub wjechać na wieżę widokową. Atrakcji takich „jak w każdym mieście” czyli gry w golfa, escape roomów, strzelnic, jazdy konnej, kartingu, ścianek wspinaczkowych, lekcji gotowania, ogrodu botanicznego czy pchlich targów i klubów wymieniać chyba nie trzeba.

Zobaczymy tu takie ciekawostki jak Chinatown czy dzielnica kanałów o której blogerzy powiedzieliby, że jest „mediolańską Wenecją”, zmumifikowane relikwie męczenników Kościoła katolickiego, Święty Gwóźdź z Krzyża Jezusa, rzymskie ruiny, Casa 770, słynne QC Termemilano, czy nawet ogród z flamingami albo zobaczymy case igloo w dzielnicy Quartiere Maggiolina.

Gdy zatęsknimy za domem to można przejść się aleją Adama Mickiewicza w parku w centrum miasta albo odwiedzić Park Jana Pawła II, a gdy będzie trzeba pojechać na zakupy to jedziemy do Il Centro w Arese albo do wioski outletów. Na naszym blogu nie opisaliśmy nawet 1/10 z atrakcji Mediolanu. Może kiedyś ogarniemy chociaż połowę.

W Mediolanie jest bezpieczne

Bo ja byłam i mnie nie okradli – taki argument słyszymy bardzo często. Takiego szczęścia, każdego dnia, nie ma około 500 osób w Mediolanie. Stolica Lombardii od lat cyklicznie wyróżnia się najwyższym wskaźnikiem przestępczości we Włoszech, szczególnie w kategoriach kradzieży, rabunków i napaści s… (1 na 10 w całych Włoszech przypada na Mediolan).

W 2023 roku wskaźnik przestępczości w Mediolanie wynosił 7115,6 na 100 000 mieszkańców, co było najwyższym wynikiem we Włoszech. Mediolan wyprzedza Rzym (6073,6) i Florencję (6060,4). W 2025 roku wskaźnik ten spadł nieznacznie do ponad 6900 przestępstw na 100 000 mieszkańców. To ponad 225 000 zgłoszonych przypadków, co oznacza średnio około 616 przestępstw dziennie. Mówimy tylko o zgłoszonych przypadkach. Nie każdy turysta któremu ukradli pieniądze ma czas i umiejętności zgłoszenia takiej kradzieży na policję.

Dane policyjne wskazują na nadreprezentację obcokrajowców w statystykach przestępczości w Mediolanie. Raporty Ministerstwa Spraw Wewnętrznych pokazują, że imigranci popełniają 60% rabunków i 43% przestępstw s…nych w całym kraju, z wyższymi wskaźnikami w północnych miastach jak Mediolan (gdzie obcokrajowcy popełniają aż 80% przestępstw takich jak kradzieże i rozboje).

Najczęstsze przestępstwa w Mediolanie to kradzieże. Dla Mediolanu szacunkowo średnia liczba rabunków i kradzieży wynosi około 150-200 tysięcy rocznie czyli w granicach 400-550 takich przypadków dziennie. Zdarzają się kradzieże kieszonkowe, wyłudzenia, napady rabunkowe, kradzieże biżuterii, dobrych zegarków, a nawet drobnych pozostawionych w cupholderze w samochodzie.

W Mediolanie na przestępczość należy uważać w turystycznych okolicach jak plac przy katedrze, Galleria Vittorio Emmanuele II, wagony metra (tu: na co uważać w metrze) i punkty przesiadkowe, a także dzielnice imigranckie. Obecność różnych sił policji czy nawet wojska jest w Mediolanie widoczna. Sytuacja nieco się poprawia.

To, że nie padliście ofiarą kradzieży czy innego przestępstwa w czasie dwudniowej wycieczki do Mediolanu nie znaczy, że tej przestępczości w Mediolanie nie ma. Jest. Według oficjalnych danych – najwyższa we Włoszech. Tu przygotowany we współpracy z polską ambasadą poradnik: co robić gdy okradną we Włoszech, a tu więcej na temat na co uważać w Mediolanie.

W Mediolanie jest ciepło

Kiedyś na łamach dużego portalu turystycznego opisującego destynacje do których można z Polski uciec przed jesiennymi chłodami umieszczono… północne Włochy. Włochy kojarzone są z łagodnym śródziemnomorskim klimatem regionów takich jak Lacjum czy Apulia.

Mediolan leży na północy Włoch, w dolinie Padu niedaleko od wysokich gór. Panuje tu umiarkowany kontynentalny klimat z chłodem w zimie i gorącym latem.

Zimy są chłodne i wilgotne. Mediolan jest wprawdzie zauważalnie cieplejszy od Warszawy czy Krakowa ale nie ma co spodziewać się temperatur w przedziale 10-20 stopni zimą. Jesienią i wiosną grupy o Mediolanie pełne są wpisów turystów pytających o to, czy naprawdę w Mediolanie będzie padać deszcz.

W zimie nocami temperatury spadają nawet sporo poniżej zera. Latem zaś trzeba uważać na fale ekstremalnych upałów. Tutaj o tym gdzie sprawdzić pogodę dla Mediolanu.

Roczna suma opadów w Mediolanie jest wyższa (ok. 900–1000 mm, z maksimum przypadającym jesienią) niż w Warszawie (ok. 550–700 mm, z maksimum latem). Mediolan jest miastem bardziej wilgotnym i deszczowym, zwłaszcza poza latem.

Mediolan nie jest „zawsze ciepły”. Jest cieplejszy niż Kraków czy Warszawa ale ma chłodne i szare zimy oraz okresy z intensywnymi opadami deszczu, a nawet… lokalnymi podtopieniami.

Mediolan to Włochy

Wiele osób gdy pierwszy raz jedzie do Mediolanu wyobraża sobie klimat jak z pocztówki z uliczkami pachnącymi kawą. Mediolan w większości jest jednak inny, to nie jest typowe małe włoskie miasteczko prowincji z pustymi wąskimi uliczkami. Jaki jest Mediolan? Mediolan ma klimat dużego miasta z centrum Europy, a nie włoskiej prowincji czy nawet Rzymu.

Przez większość z ostatnich 500 lat Mediolan był pod panowaniem/wpływem obcym czy to austriackim, hiszpańskim, z okresami francuskiej kontroli lub własnym, zanim stał się integralną częścią Włoch dopiero w połowie XIX wieku.

Monumentalny dworzec wzniesiony w okresie międzywojennym

Urbaniści Mediolanu pochodzili z wielu krajów w tym ze Szwajcarii jak słynny Luigi Canonica wyznaczony do zaplanowania Foro Bonaparte, dzielnicy która finalnie nie powstała w zaplanowanym kształcie, autora Arena Civica. Byli to głównie planiści i urbaniści z północy Włoch lub nawet z innych krajów i widać to w siatce ulic czy architekturze.

Cesare Beruto, autor pierwszego ogólnego planu urbanistycznego Mediolanu, tak zwanego planu Beruto, inspirował się wiedeńskim ringiem podczas projektowania nowych części miasta.

W Mediolanie jest mniej chaosu niż na południu, jest więcej porządku, jest… czyściej. Wystarczy spojrzeć jak wygląda Galeria Vittorio Emanuele II w Mediolanie a jak jest w jej późniejszej kopii w Neapolu. Jeśli szukacie spokojnego włoskiego klimatu lub spontaniczności z Sycylii, będzie tutaj tego zdecydowanie mniej.

Za to jeśli podoba się Wam Mediolan, to zapewne spodobają się Wam takie miasta jak Turyn, Wiedeń, Monachium czy Zurych, ale nie Neapol czy Katania.

Warto też wspomnieć o kulturowych i socjologicznych różnicach pomiędzy Włochami z Mediolanu a tymi z południa. Nie znajdziecie tutaj staruszek lepiących makaron na ulicach ani głośnych młodzieńców w tanich sportowych samochodach. Tutaj raczej będą cichsi młodzieńcy w drogich sportowych samochodach i babcie spokojnie przeglądające nowe kolekcje w sklepie Prady. Spotkacie tu nawet Włochów z blond włosami i niebieskimi oczami.

Przy okazji – mieszkańcy Mediolanu uchodzą czasem za mniej uprzejmych i żyjących w biegu, jak to w metropolii.

Jeszcze jedno – wchodząc do turystycznego sklepu czy lokalu w centrum Mediolanu być może obsługa… nie będzie składała się z Włochów ale przynajmniej dogadacie się po angielsku, w czym Włosi są najgorsi w Unii Europejskiej.

Szukasz informacji o Bergamo i Lombardii?

Jestem Stefano, jestem autorem tego bloga. Od 15 lat podróżuje po Włoszech. Dlatego stworzyłem dla Wasbloga poświęconego Bergamo, Mediolanowi i okolicom z moimi doświadczeniami. Na tej stronie postaram się podzielić z Wami praktycznymi informacjami na temat atrakcji, zwiedzania, pogody czy transportu w Bergamo, Mediolanie i ogólnie Lombardii. Dziękuje, że tutaj jesteście!

Zapraszam do kontaktu kontakt@mediolanbergamo.pl (For cooperation please contact me at kontakt@mediolanbergamo.pl) Do zadawania pytań praktycznych zapraszam na FB