We Włoszech w Mediolanie doszło w piątek (27.02) o 16:00 do poważnego wypadku tramwaju w samym sercu miasta. Tramwaj linii numer 9 wykoleił się na ruchliwej ulicy Vittorio Veneto i z dużą siłą uderzył w budynek. W wyniku wypadku śmierć poniosły dwie osoby, a około 54 osób zostało rannych. Wśród poszkodowanych są zarówno pasażerowie tramwaju, jak i przechodnie. Oto szczegóły tragedii.
Do zdarzenia doszło w godzinach popołudniowego szczytu, kiedy ruch pieszy i tramwajowy jest największy. Tramwaj linii 9 wykoleił się na ulicy viale Vittorio Veneto, w okolicy Porta Venezia. Na miejscu błyskawicznie pojawiły się zespoły ratownicze, straż pożarna i policja, a dla rannych przygotowano specjalne punkty pomocy. Tramwaj ominął przystanek i zamiast jechać prosto skręcił z dużą prędkością i wbił się ostatecznie w ścianę budynku.

Należący do ATM tramwaj jechał z piazza della Repubblica w kierunku piazza Oberdan. Według świadków, pojazd poruszał się z nadmierną prędkością. Część osób została potrącona na chodniku, niektóre znalazły się nawet pod wykolejonym pojazdem. Do tej pory służby potwierdziły śmierć dwóch osób, a liczba rannych może jeszcze ulec zmianie.
Na miejscu zginął 59-letni obywatel Włoch z Vigevano oraz 56-letni bezdomny imigrant z Senegalu, który zmarł po przewiezieniu do szpitala Niguarda. Obydwie z ofiar były pasażerami tramwaju.
Na razie nie podano oficjalnej przyczyny wykolejenia, ale prokuratura i lokalne władze zapowiedziały dokładne śledztwo, które ma wyjaśnić okoliczności tragedii i sprawdzić, czy zawiniły błędy ludzkie, techniczne problemy czy inne czynniki.
Wstępne zeznania motorniczego tramwaju mogą świadczyć o złym stanie zdrowia kierującego, którego błąd wpłynął na tą tragedię. Śledczy skonfiskowali telefon komórkowy motorniczego, który pracował w ATM od 34 lat. Śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci już się trwa.
„Tragedia. Teraz trudno jest zagłębić się w analizę tego, co się wydarzyło” – wyjaśnia burmistrz Mediolanu Beppe Sala
Czekamy na dalsze informacje.








