Tanie i krótkie loty do Mediolanu sprawiają, że Mediolan, Bergamo, jezioro Como czy Garda to idealna destynacja na święta takie jak Wielkanoc czy najróżniejsze długie weekendy. Wiele osób planuje krótkie wyjazdy w tych dniach. Ładna pogoda, piękne zabytki i wiele atrakcji to jasne strony takiego planu. Jest jednak coś o czym w mediach i na blogach turystycznych w Polsce wspomina się rzadko. Przeogromne tłumy. Tego nie powiedzieli Wam o wyjazdach na długie weekendy do Mediolanu.
Wyjazd do Mediolanu czy zwiedzanie takich miejsc jak Lecco, Varenna czy Bellagio nad Como brzmi jak idealny pomysł na Wielkanoc, weekend majowy czy letnie weekendy. Warto jednak pamiętać o jednym – gigantycznych tłumach, które pojawiły się już teraz w Wielkanoc 2026.
Wbrew powszechnemu twierdzeniu, że „w Mediolanie” nic nie ma, jest to jedna z najgorętszych destynacji turystycznych.
Tłumy nad Como, w Mediolanie i Bergamo
W tym roku Wielkanoc 5 kwietnia oraz piękna wiosenna pogoda z temperaturami powyżej 20 stopni Celsjusza sprawiły, że Lombardię zalała prawdziwa fala turystów zarówno lokalnych jak i zagranicznych. Nad jeziorem Como ten weekend to już prawdziwy przedsmak tego co będzie działo się latem.
W Varennie czy Como już w Wielki Piątek po południu tworzyły się gigantyczne kilkudziesięciominutowe kolejki do promów. Sytuacje w których ustawicie się w kolejce po bilety na prom, a prom przypłynie i odpłynie zanim zdążycie kupić bilet nie są niczym niezwykłym.
Atrakcje takie jak dolna kolejka w Bergamo, promy nad Como, wejście do kolejki Como-Brunate, a nawet pociąg z Mediolanu do dowolnych miejscowości nad jeziorem to miejsca w których pojawiają się prawdziwe tłumy. Możecie to zobaczyć na filmiku poniżej.
Wyświetl ten post na Instagramie
Już kilka dni przed Wielkanocą na naszej grupie o Mediolanie (link) pojawiały się informacje o potężnych utrudnieniach związanych nawet z samym wsiadaniem do pociągu z Mediolanu.
Jak ktoś wybiera się dziś z Mediolanu do Varenny pociągiem Trenord to polecam zrezygnować od razu. Na dworcu cyrk, nie da się dopchnąć do pociągu, musieli wezwać policję bo nie można domknąć drzwi, a ludzie nie odpuszczają – czytamy w jednym z postów w naszych social media
My byliśmy dwa dni temu, tłumy i straszne kolejki. Byliśmy córką więc z kolejki i promu zrezygnowaliśmy. Polecam szukać miejsc parkingowych daleko od jeziora bo my na szukanie straciliśmy 45 minut. Wszytko było zajęte a jedyny wolny parking stał w korku – napisała jedna z użytkowniczek naszej grupy
Wczoraj dramat – wtórował jeden z Czytelników
W Mediolanie nie jest aż tak dramatycznie w samym centrum. To duże miasto w którym atrakcje (link) są rozłożone na duże odległości, ale też czuć świąteczną presję. W okresie turystycznych szczytów warto rezerwować bilety z wyprzedzeniem nawet na takie atrakcje jak Katedra (tu cennik) do której zwykle da się kupić bilety „z marszu”.
Media informują, że hotele mają obłożenie na poziomie około 80%. W okresie Wielkanocnym lotniska Malpensa i Linate obsłużyły blisko 725 tysięcy pasażerów, Bergamo Orio al Serio kolejne 330 tysięcy. Na autostradach (A9, Autostrada del Sole przy Melegnano, A4) znaczne korki.
Od strony Szwajcarii (San Gottardo) zdarzało się nawet 3-godzinne oczekiwanie. To samo pisali nasi Czytelnicy jadący nad Jezioro Garda gdzie campery czekały w korkach na wjazd na campingi, a obłożenie było pełne.
W lokalnych gazetach pojawiły się zdjęcia zapchanych peronów nie tylko na małych stacjach kolejowych takich jak Varenna Esino ale nawet na ogromnym Milano Centrale gdzie dostanie się do pociągu w niektórych godzinach było po prostu niemożliwe. Zdjęcie otwierające ten artykuł to fotografia wykonana przez jedną z naszych Czytelniczek, której udało się wsiąść do pociągu jadącego nad Como. Nie wszyscy mieli tyle szczęścia, zwłaszcza w przypadku połączeń takich jak autobus zastępczy z Bergamo od Ponte San Pietro (link). Po prostu może Wam się nie udać pojechać.
Lokalne media zastanawiają się co będzie latem, a w Varennie rozważany jest nawet pomysł wprowadzenia opłaty dla jednodniowych turystów. Tutaj (link) możecie zobaczyć artykuł z 4 kwietnia w którym zamieszczono galerię prawdziwych tłumów na uliczkach niewielkiego Como.
W tłumach w pociągach, autobusach zastępczych czy w metrze w Mediolanie należy szczególnie uważać na kieszonkowców, którzy w przedłużone weekendy mają prawdziwe żniwa. Tu więcej o tym na co uważać w Mediolanie.
Długi weekend we Włoszech
Wybierając się na długie weekendy, w okresie świąt i dni wolnych we Włoszech (tutaj kalendarz dat), w weekendy w okresie letnim należy pamiętać o tym, że dostanie się do pociągu czy promu albo dobrej popularnej restauracji będzie albo utrudnione albo całkowicie niemożliwe.
Planując wyjazd nad Como i pływanie promem (tu cennik) najlepiej rezerwować bilety z dużym wyprzedzeniem, a jeśli takich biletów już nie ma to wyruszać z Mediolanu czy Bergamo z samego rana i stawiać się w kasie biletowej na jak najwcześniejszy możliwy rejs. Lepiej zrezygnować z wynajętego samochodu bo znalezienie miejsca parkingowego może być trudne, a w stresie można wjechać na przykład do strefy ZTL i przywieźć dodatkową pamiątkę w postaci mandatu.
Dotyczy to nie tylko wyjazdów do Mediolanu, nad Como czy nawet do niewielkiego i zwykle nieturystycznego Bergamo. To porada dotycząca wszystkich turystycznych miejsc takich jak Cinque Terre, miejscowości na wybrzeżu Ligurii czy Wenecja.
Zdjęcie dzięki uprzejmości użytkownikownika HandsomeDolphin6197








