Tragiczne zdarzenie wstrząsnęło społecznością Bergamo w sobotę w godzinach popołudniowych. Na stacji kolejowej w Bergamo doszło do tragedii. 88-letni mężczyzna, który przyjechał pociągiem z Francji, aby odwiedzić mieszkającą w mieście wnuczkę i jej męża, zmarł na peronie chwilę po wyjściu ze składu. Mimo błyskawicznie podjętej próby ratunku mężczyzny nie udało się uratować.
Do zdarzenia doszło tuż przed godziną 17:00 na peronie stacji kolejowej w Bergamo między torami 1 i 2 Ovest. Starszy mężczyzna, który dotarł do Bergamo z Francji zasłabł nagle podczas wysiadania z pociągu.
Według pierwszych ustaleń, przyczyną mógł być gwałtowny atak serca. Według doniesień lokalnych mediów do tragicznej sytuacji mogły przyczynić się niezwykle wysokie temperatury panujące od kilku dni w regionie Bergamo i całej Lombardii, a także istniejące wcześniej problemy kardiologiczne.
Dramaturgii zdarzeniu dodaje fakt tego, że na starszego mężczyznę na peronie czekała zarówno mieszkająca w Bergamo wnuczka jak i jej mąż. Medykom nie udało się uratować 88-latka, którego zgon stwierdzono na miejscu.
Pod naszymi postami informującymi o groźnych dla zdrowia temperaturach panujących we Włoszech o których ostrzegają włoskie agencje rządowe czytamy często szydercze komentarze w stylu „ale zaskoczenie że we Włoszech latem jest gorąco„. Warto jednak pamiętać, że wysokie temperatury to ogromne zagrożenie zwłaszcza dla dzieci i osób starszych.
Obecna fala upałów, która rozpoczęła się kilka dni temu we Włoszech ma utrzymywać się co najmniej do końca czerwca. Słupki rtęci w wielu miejscach osiągają nawet 39-40 stopni Celsjusza.








