Zapraszam wszystkich na grupę na FB dotyczącą wyjazdów do Mediolanu, Bergamo i całych Włoch - czekamy na Was tutaj i zapraszamy do dyskusji!

Te błędy popełniają jadący nad Como. 9 błędów

Wielu turystów wyjeżdża nad jezioro Como z głową pełną wyobrażeń o luksusowych willach, krystalicznej wodzie i romantycznych widokach i wraca z poczuciem, że coś poszło nie tak. Jakich błędów unikać jadąc nad Como? O czym warto pamiętać planując wczasy nad Como? Oto najczęstsze, naszym zdaniem, błędy popełnianych przez turystów wybierających się nad jezioro Como w Lombardii.

1. Wybór noclegu na zadupiu

Jezioro Como to jedna z najlepszych i najbardziej ekskluzywnych destynacji nie tylko we Włoszech ale i w Europie. Nawet w mało atrakcyjnych i mało ekskluzywnych miejscowościach jak Lecco nad Como jest dosyć drogo. Z tego powodu część osób szuka noclegów „nad Como” w miejscach pośrodku niczego. W istocie, nad Como znajdują się miejscowości w których jest taniej, a nawet tanio.

Dlaczego jest tanio? Bo nic w nich nie ma. Słowo „nic” nie jest tu zabiegiem retorycznym tylko podkreśleniem faktu. Są nad jeziorem Como miejscowości w których nie ma ani sklepu, ani kawiarni ani tym bardziej restauracji.

ile kosztuje wodna taxi na Como

To niewielkie miasteczka/wsie przyklejone do linii brzegowej jeziora w których jedyną atrakcją są widoki i samochody przejeżdżające czasem wąską drogą przez miasteczko. Drogą przy której stoi kilka lub kilkanaście domów.

Jeśli szukamy noclegów w miejscach takich jak Careno, Corenno Plinio, Colonno, Fiumelatte czy inne małe miejscowości (do niektórych nie da się nawet dotrzeć ani koleją, ani promem, a auta nie ma gdzie zaparkować), trzeba liczyć się z tym, że dostęp do jakiejkolwiek infrastruktury (apteka, sklep, stacja benzynowa, restauracja, fastfood, galeria handlowa czy nawet Lidl) będzie albo ograniczony albo nie będzie go wcale.

Błędem jest też zakładanie, że Mediolan (albo jeszcze gorzej – Bergamo) to baza wypadowa na zwiedzanie jeziora Como, albo że Como jest bazą na Mediolan. Szkoda czasu na codzienne marnowanie go w pociągach i korkach.

2. Brak rezerwacji biletów i stolików

Brak wcześniejszej rezerwacji biletów do najpopularniejszych atrakcji nad jeziorem Como to kolejny duży błąd popełniany zwłaszcza w szczycie sezonu turystycznego. Jeśli chcemy zobaczyć miejsca takie jak takie jak Villa del Balbianello to zakup biletu na ten sam dzień, a czasem nawet z dnia na dzień, bywa często niemożliwy. Tu wejścia są limitowane.

Do Villa Carlotta bilety z dnia na dzień raczej uda się kupić ale w kasie są droższe. Do Villa Monastero czy ogrodów Villa Cipressi raczej nie będzie problemu z zakupem na ten sam dzień ale zdrowy nawyk kupowania biletów z wyprzedzeniem warto sobie wyrobić. Tak samo z biletami na promy.

Jeśli chcecie stać w kolejce po bilety (bo nie czytaliście o NaviTap) to biletów z wyprzedzeniem nie trzeba kupować. Na zwykłe promy na Como bilet dostaniecie po odstaniu w kolejce ale już wynajmu prywatnej łodzi z godziny na godzinę często nie ogarniemy.

To samo z restauracjami i to nie tylko najlepszymi jak Materia w Cernobbio, Kitchen w Como czy Il Sereno Al Lago w Torno. Rezerwacja przyda się nawet w porze obiadowej w Ristorante Orestino w Lecco.

3. Przecenianie możliwości czasowych

Jezioro Como jest większe od każdego naturalnego jeziora w Polsce. Powierzchnia jeziora Como to 146 kilometrów kwadratowych. Przejazd samochodem dookoła to trasa mająca około 160 kilometrów, której pokonanie zajmie ponad 3 godziny. Linia brzegowa Como jest dłuższa niż linia brzegowa Gardy i prawie identyczna jak Maggiore.

Nie ma możliwości by zwiedzić całe jezioro Como w jeden czy dwa dni, zwłaszcza jeśli mamy ochotę zobaczyć coś więcej niż opisywane do znudzenia miejscowości czyli Menaggio, Varenna i Bellagio z noclegiem w tanim Lecco albo nasza krótka traska na Jezioro Como w jeden dzień (link).

Przygotowaliśmy wprawdzie plan na zwiedzanie jeziora Como w jeden dzień ale w praktyce zwiedzanie jeziora Como w jeden dzień ma taki sam sens jak jednodniowe wycieczki do Mediolanu by zobaczyć z daleka sklepy w Galerii Wiktora Emanuela II i katedrę. Też z daleka. Nie ma żadnego.

Nie ma możliwości by zobaczyć Como w jeden dzień zwłaszcza jeśli chcemy zwiedzić miejsca pomijane w polskojęzycznych artykułach (cały zachodni brzeg) albo miejsca niszowe jak na przykład cmentarz wykuty w skale (link). Na Como najlepiej zarezerwować minimum 2, 3 albo nawet i 4 dni zwiedzania i czasem warto też wynająć samochód.

4. Powrót ostatnim pociągiem/autobusem

Z przestrzelonym rozkładem wycieczki wiąże się jeszcze jedna rzecz na którą warto zwrócić uwagę. Jeśli w czasie planowania wyjazdu nad Como scrollowaliście TikToka lub instagramowe reelsy to między podskakującymi częściami ciała wschodzących influencerek i napompowanymi ustami tych już wzeszłych trafiliście pewnie na nagrania prezentujące zapchane perony stacji kolejowych nad Como i tłok w pociągach Trenord. Szturm na ostatni pociąg w kierunku Mediolanu wygląda jak atak na promocję Crocsów w polskim Lidlu.

Tyczy się to zwłaszcza stacji Varenna z której nagrania tłumów viralują się najczęściej ale nie tylko. Ostatni pociąg, lub co gorsza autobus zastępczy, w stronę cywilizacji będzie pełen tłumów. Nie odkładajcie powrotu znad Como na ostatni skład odjeżdżający znad jeziora. Z resztą to Włochy. Zawsze istnieje szansa, że pociąg wcale nie pojedzie.

Co do promów – pamiętajcie, że nie kursują w nocy, a ostatnie wypływają w godzinach naprawdę wczesnego wieczora.

5. Przecenianie warunków pogodowych

Wielu turystom jezioro Como kojarzy się wyłącznie z leniwym obrazkami nagrywanymi z pokładu drewnianej łodzi w stylu retro. Warunki pogodowe nad Como nie zawsze są idealne jak czystość prześcieradeł w hotelu Passalacqua w Moltrasio.

Północna część jeziora wcina się w Alpy. Como otoczone jest wysokimi szczytami. Tutejsza pogoda bywa kapryśna, gwałtowna i potrafi zmienić się w ciągu zaledwie kilkunastu minut. Nie są niczym dziwnym sytuacje w których z upału pogoda przemieni się w rzęsisty deszcz, a za godzinę nie będzie po nim śladu.

Nawałnica tak silna, że aż powali stojące na brzegu koło widokowe? Zdarza się, o czym kiedyś pisaliśmy. Sztorm i obrazki prezentujące wodę bujającą promem na Como jak zabawką? Zdarza się. Zalane ulice miasteczek nad jeziorem? Zdarza się. Tropikalne upały po 35 stopni Celsjusza? Też się zdarza.

Lawiny błotne paraliżujące wąskie drogi nad jeziorem czy pożary też się zdarzają podobnie jak gęste mgły, które popsują całą frajdę z dopłaty za hotelowy pokój z widokiem na jezioro. Nad Como liczymy się pogodą bardziej niż w Mediolanie. Z warunkami pogodowymi pośrednio łączy się też kolejny podpunkt.

6. Zły termin wyjazdu

Bellagio centrum

Nieodpowiedni termin wyjazdu na jezioro Como to jeden z najczęstszych powodów, dla których podróż kończy się mniejszym lub większym rozczarowaniem. W szczycie sezonu turystycznego jezioro zamienia się w ogromny parking, kolejkę do promów, pociągów i autobusów.

Tłumów naprawdę jest pełno, zwłaszcza w najpopularniejszych miejscowościach, a i ceny noclegów są odczuwalnie wyższe niż poza sezonem. Tak samo z resztą w przedłużony weekend majowy.

Rejs promem podczas deszczu po Como

Jesienna mgła i ulewne deszcze (występujące też wiosną) potrafią skutecznie zepsuć nawet najładniejsze widoki. Zimą z kolei wiele will, ogrodów i restauracji jest albo całkowicie zamkniętych albo działa tylko przez kilka dni w tygodniu.

Wyjazd nad Como w niewłaściwym terminie być może nie tyle co rozczarowujący bo ładnie jest zawsze, ale pozostawi pewien niedosyt.

Najlepsze miesiące to okres od połowy maja do połowy czerwca oraz pierwsza połowa września. Nad jeziorem jest wówczas jeszcze dosyć ciepło, a tłumów jeszcze (lub już) nie ma.

7. Marzenia o plażach jak na Sardynii

Varenna plaża

Wielu turystów jedzie nad Como wyobrażając sobie turkusową wodę i piaszczyste plaże jak z Sardynii. Takich plaż tu nie ma. Plaże nad jeziorem Como to plaże żwirowe, kamieniste lub składające się zarówno ze żwiru, kamieni jak i trawy. Piękne piaszczyste plaże nad Como są rzadkie i zwykle wymagają opłaty.

Jeśli chcemy naprawdę sielankowego odpoczynku to najlepiej zrezygnować z kąpieli w jeziorze i wybrać płatną plażę jak Lido Villa Olmo czy też beach club z basenem typu infinity pool jak na przykład Victoria Beach Club albo Lido di Cernobbio.

 

Powered by GetYourGuide

 

By nie rozczarować się wyjazdem nad Como trzeba pamiętać, że drobny piasek na plaży praktycznie tu nie istnieje. Dodatkowo, by rozczarowujące nie były kąpiele, warto zapakować ze sobą buty do wody. Przy brzegu i na dnie najczęściej znajdziemy żwir, muł lub kamienie. Zwykle nie są przesadnie ostre, ale to jednak kamienie.

Planując kąpiele pamiętajmy, że Como to bardzo głębokie jezioro i głębokość potrafi gwałtownie rosnąć już kilkanaście metrów od brzegu. Średnia głębokość Como to 154 metry, w najgłębszym punkcie w pobliżu Argegno przekracza 420 metrów.

Tu przeczytacie więcej: gdzie na plażę nad jeziorem Como (link).

8. Nie korzystanie z IO VIaggio

Brunate punkt widokowy

Nasz kolega Maciek postanowił wybrać się do Lombardii na około tydzień. We wszystkie dni podróżował komunikacją zbiorową. Jako typowi Polacy poczuliśmy ukłucie w okolicach kieszeni i portfela gdy zdradził, że każdego dnia kupował osobne bilety na każdy ze środków transportu, którymi się poruszał. Chłopak stracił mnóstwo pieniędzy bez żadnego większego sensu.

Oczywiście bądźcie mądrzejszy niż Maciek i jeśli nie bierzecie samochodu na wyjazd – weźcie ze sobą IO Viaggio. Serio warto. Karnet nie obowiązuje na promy na jeziorze Como ale na autobusy już tak, tak samo z resztą jak na kolejkę linowo-terenową w Como albo linową w Lecco.

Tutaj więcej o tym na co jest IO Viaggio, a tutaj na jakie kolejki w regionie Lombardia można się z nim załapać (link).

Kupowanie pojedynczych biletów na promy zamiast biletu jednodniowego (nie jest to bilet stricte jednodniowy i nie obowiązuje na wodoloty ale jednak jest) to również częsty błąd turystów nad Como.

9. Nie korzystanie z Abbonamento Musei

Villa Carlotta

Serce nas bolało podwójnie, kiedy dowiedzieliśmy się, iż Maciek przez całą swoją wycieczkę chodził także do muzeów oraz zwiedzał różne atrakcje. Maciek stracił podwójnie, Wy nie musicie – jeśli zwiedzicie parę najważniejszych miejscówek, galerii, muzeów w Mediolanie i Lombardii, koszt szybko się zwróci a karta zostanie na rok.

Karnet umożliwia wejście m.in. do Villi Carlotta czy Villi Fogazzaro. Nad samym Como atrakcji na niego wielu nie ma, ale już w całym regionie – owszem.

Więcej o Abbonamento Musei

Szukasz informacji o Bergamo i Lombardii?

Jestem Stefano, jestem autorem tego bloga. Od 15 lat podróżuje po Włoszech. Dlatego stworzyłem dla Wasbloga poświęconego Bergamo, Mediolanowi i okolicom z moimi doświadczeniami. Na tej stronie postaram się podzielić z Wami praktycznymi informacjami na temat atrakcji, zwiedzania, pogody czy transportu w Bergamo, Mediolanie i ogólnie Lombardii. Dziękuje, że tutaj jesteście!

Zapraszam do kontaktu kontakt@mediolanbergamo.pl (For cooperation please contact me at kontakt@mediolanbergamo.pl) Do zadawania pytań praktycznych zapraszam na FB