Zapraszam wszystkich na grupę na FB dotyczącą wyjazdów do Mediolanu, Bergamo i całych Włoch - czekamy na Was tutaj i zapraszamy do dyskusji!

Baretto. Restauracja z misiami w Bergamo. Ceny i menu. Dlaczego mamy mieszane uczucia?

Jeden z polskich przewodników książkowych po północnych Włoszech określił to miejsce mianem najlepszej restauracji w Bergamo. Wynika to pewnie z niewiedzy autora, bo Baretto zdecydowanie najlepsze w mieście nie jest, choć bez wahania można je wymienić w pierwszej dwudziestce. Co można zjeść w tym charakterystycznym lokalu, w którym przy stolikach zasiadają pluszowe misie? Jakie są ceny i co znajdziemy w menu?

Baretto di San Vigilio to, obok niezwykle popularnej ale za to niezbyt smacznej focacci z Il Fornaio, pewnie jedna z najczęściej fotografowanych restauracji w Bergamo. To lokal znajdujący się nieopodal górnej stacji górnej kolejki linowo-terenowej w Bergamo. Ten z ogródkiem pełnym stolików z widokiem na miasto przy których zimą zasiada gromadka pluszowych misiów. Słynna rodzina wielkich pluszowych misiów to trzy ogromne maskotki: Mamma Orsa, Papa Orso i mały Orsetto.

Baretto specjalizuje się głównie w kuchni lokalnej i posiada naprawdę rozbudowaną piwnicę wina. Historia lokalu to podobno dzieło przypadku. Ponoć w 1965 roku małżeństwo Tito i Antonietta Acquaroli wybrało się na wzgórze San Vigilio w celu odebrania szafy grającej wynajętej właścicielowi jednego ze znajdujących się na górze punktów gastronomicznych.

Okazało się, że właściciel przybytku chce odejść z biznesu i sprzedać licencję na prowadzenie restauracji. Tak powstało Baretto, które do 1988 roku funkcjonowało jako niezbyt wyszukany bar.

W 1988 roku właścicielem lokalu stał się syn założycieli, który przeistoczył je w pełnoprawną restaurację. Baretto, wraz ze znajdującą się nieopodal, nieznacznie bardziej elegancką restauracją La Ripa, zarządzane jest dziś już przez trzecie pokolenie rodziny.

Baretto to solidny przykład bistronomii. Zdecydowanie nie jest to lokal typu fine dining ani restauracja przesadnie wyszukana. Panuje tu casualowa atmosfera w nostalgicznym klimacie ubiegłego wieku.

To miejsce dla osób, które są fanatykami dań lokalnej kuchni rodem z Bergamo i Lombardii (czyli nie dla nas). Dania te są tu na naprawdę wysokim poziomie. Restauracja zdecydowanie zasługuje na polecenie. O jej klasie świadczy rekomendacja Przewodnika Michelin przyznana lokalowi po raz pierwszy w edycji z 2017 roku. Proszę nie mylić rekomendacji, czy niegdysiejszego wyróżnienia znanego jako Talerz Michelin, z gwiazdką. Baretto gwiazdki nigdy nie miało i mieć nie będzie.

Baretto w Bergamo ceny i menu

Główna karta dań opiera się na stałych cenach dla poszczególnych kategorii. Przystawki w cenie 24 EUR to tatar z tuńczyka z cukinią, krem ziemniaczany z podsmażanymi krewetkami, cykoria belgijska z founde z sera gorgonzola z marynowaną gruszką, a także lokalne salami z Val Taleggio z warzywami w słodko-kwaśnej zalewie.

Dania pierwsze również w cenie 24 EUR to mezze w stylu carbonara z dodatkiem… krewetek i boczku, makaron świderki z owocami morza, risotto z founde z sera taleggio z borowikami, a także słynne casoncelli czyli flagowe danie Bergamo z masłem, szałwią, boczkiem i serem.

Dania główne w cenie 26 EUR w tym dorsz po wenecku z polentą, pieczona ośmiornica na hummusie z ciecierzycy, wywodząca się z Brescii duszona wołowina z ziemniakami fondant i polentą z Bergamo, a także tatar z wołowiny z figami i panna cottą z parmezanu. W karcie dań również królik z Carmagnoli z puree ziemniaczanym i pieczoną papryką.

W dalszej części karty znajdziemy bogaty wybór deserów, z których każdy wyceniany jest na 12 EUR. Jest tu tiramisu, tiramisu z lodami mlecznymi, creme carmel, lody pistacjowe z kakaową kruszonką, sałatka z owoców leśnych, deser Pavlova, sernik amerykański z borówkami oraz tarta jabłkowa z lodami. W karcie deserów również deska serów z dolin regionu Bergamo. Karta dań głównych nie jest sztywna i co jakiś czas wprowadzane są zmiany w menu.

W sekcji aperitifów (Aperitivo), gdzie w cenę wliczone są oliwki i chipsy, królują klasyki takie jak Aperol Spritz, Negroni czy Americano w cenie 10 EUR, a bardziej wyszukane kompozycje jak lokalny Donizetti Sprissss czy Ernest Gin Tonic kosztują po 12 EUR. W menu kawiarnianym klasyczne espresso kosztuje 2,30 EUR, cappuccino 3 EUR, a świeżo wyciskany sok pomarańczowy 6 EUR.

Karta trunków jest starannie wyselekcjonowana pod kątem kuchni włoskiej, ale zawiera też nieco bardziej wyszukane wina francuskie. Na uwagę z win białych zasługuje Valcalepio Bianco (28 EUR), klasyczne białe wino z okolic Bergamo, a także pozycje takie jak Vermentino Toscano (28 EUR) i Marangona Cemento Lugana (37 EUR). Absolutnym topem jest Trebbiano d’Abruzzo wycenione jednak aż na 198 EUR. Klasyczne Prosecco de Conegliano Extra Dry za 29 EUR.

Tyle z pozytywów. Teraz negatywy. Pierwszym minusem Baretto są wysokie opłaty dodatkowe. Do rachunku doliczane jest obowiązkowe coperto w wysokości aż 7 EUR za nakrycie i pieczywo (choć na start serwowane jest niewielkie amuse-bouche) oraz 5 EUR za serwis wodny dla dwóch osób. Trzeba jednak oddać, że wraz z wodą na stół trafia przygotowana na miejscu wyśmienita kombucha.

Największy niesmak budzi jednak specyficzna selekcja klientów, która absolutnie nie przystoi lokalowi wyróżnionemu przez prestiżowy przewodnik. Decydując się na stoliki na zewnątrz i nie zamawiając dań obiadowych zostaniemy potraktowani jak klient drugiej kategorii.

Klienci nie zamawiający obiadu są odsyłani do gorszych stolików w kącie ogródka (bez widoków), a nawet bez… obrusa. Można mieć też pewne zastrzeżenia co do obsługi. Przychodząc tu środku tygodnia na obiad w godzinach lunchowych i siadając w środku i po sezonie zostaniemy obsłużeni zdecydowanie lepiej niż siadając poza porą obiadową w ogródku i trafiając na młode kelnerki latem.

Baretto w Bergamo – podsumowanie

Baretto w Bergamo z jednej strony broni się znakomitą, dopracowaną kuchnią i interesującym lokalnym menu. Trafiając na odpowiednich kelnerów i odpowiednią porę dnia wizyta zakończy się zachwytem nad smakiem lokalnego casoncelli czy jednego z najlepszych tiramisu jakie jedliśmy we Włoszech. Poza sezonem w gwarnych wnętrzach restauracji próżno szukać turystów.

Z drugiej strony w sezonie lokal traci ten charakter, standard obsługi jest niższy, a to samo tiramisu, które kilka miesięcy wcześniej serwowane było bezpośrednio przy stoliku trafia na stół gotowe z kuchni i jakoś mniej smaczne.

Restauracja Baretto w Bergamo otwarta jest przez cały tydzień od poniedziałku do piątku od 11:00 do 1 w nocy, w soboty od 11:00 do 1:30 w nocy, a w niedziele już od 9:00 do 1 w nocy. Godziny otwarcia spodobają się turystom z Polski bowiem da się tu wpaść na obiad w godzinach do których jesteśmy przyzwyczajeni do jedzenia obiadu. Jeśli lubicie kuchnię z Lombardii i przyjeżdżacie do Bergamo poza szczytem sezonu – polecamy. W sezonie idźcie kawałek dalej do La Ripa gdzie menu jest bardzo podobne, a atmosfera mniej turystyczna.

Szukasz informacji o Bergamo i Lombardii?

Jestem Stefano, jestem autorem tego bloga. Od 15 lat podróżuje po Włoszech. Dlatego stworzyłem dla Wasbloga poświęconego Bergamo, Mediolanowi i okolicom z moimi doświadczeniami. Na tej stronie postaram się podzielić z Wami praktycznymi informacjami na temat atrakcji, zwiedzania, pogody czy transportu w Bergamo, Mediolanie i ogólnie Lombardii. Dziękuje, że tutaj jesteście!

Zapraszam do kontaktu kontakt@mediolanbergamo.pl (For cooperation please contact me at kontakt@mediolanbergamo.pl) Do zadawania pytań praktycznych zapraszam na FB