2 marca 2026 roku z lotniska w Maskacie (stolicy Omanu) odleciał pierwszy lot czarterowy, który zabrał na pokład 127 włoskich obywateli, którzy utknęli w regionie Zatoki Perskiej. Były to zarówno osoby przebywające w Omanie, jak i te przyjeżdżające z Dubaju. Lot zorganizowano dzięki wsparciu włoskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Wobec eskalacji konfliktu w Iranie, gdzie ataki Izraela i Stanów Zjednoczonych oraz odpowiedź Teheranu doprowadziły do zamknięcia przestrzeni powietrznej i paraliżu lotnisk w krajach Zatoki, w tym w Dubaju i Abu Zabi, zdecydowano się na pomoc obywatelom Włoch w regionie.
remier Giorgia Meloni i Tajani prowadzili rozmowy z liderami Kataru, Kuwejtu, Jordanii i Omanu w celu koordynacji operacjirepatriacji. Włoskie media podają, że w całym obszarze może przebywać około 70 tysięcy Włochów w tym około 20 tysięcy osób, które nie są rezydentami i przebywają tam w celach turystycznych, biznesowych lub naukowych.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło, że lot czarterowy z Maskatu to dopiero początek dalszych działań mającej na celu sprowadzenie Włochów do kraju.
Polski rząd nie uruchomił własnych lotów czarterowych ani operacji repatriacyjnych na dużą skalę, podobnych do tych przeprowadzanych przez Włochy. Dziania podobne do Włoskich podjęły za to władze Czech, które wysłały cztery samoloty do Omanu.








