Zapraszam wszystkich na grupę na FB dotyczącą wyjazdów do Mediolanu, Bergamo i całych Włoch - czekamy na Was tutaj i zapraszamy do dyskusji!

Uwaga na fałszywych Carabinieri we Włoszech, przekręt niczym z Polski

We Włoszech pojawił się nowy sposób działania oszustów, który wielu osobom może wydać się dziwnie znajomy. Schemat przypomina metody dobrze znane z Polski: telefon, presja, podszywanie się pod służby i próba wyciągnięcia informacji o pieniądzach oraz kosztownościach.

Tym razem chodzi o fałszywych Carabinieri, czyli osoby podające się za włoskich funkcjonariuszy. Oszuści dzwonią i próbują wzbudzić strach, wykorzystując głośne wydarzenia kryminalne jako pretekst do rozmowy (ostatnio na przykład napad na bank w Neapolu). Wmawiają ofierze, że trwa pilne postępowanie, a oni potrzebują natychmiastowych informacji dotyczących gotówki i biżuterii znajdującej się w domu.

To właśnie ten element powinien od razu zapalić czerwoną lampkę. Prawdziwe służby nie wypytują przez telefon o oszczędności, kosztowności czy majątek przechowywany w mieszkaniu. Dla oszustów to jednak idealny sposób, by sprawdzić, czy dana osoba może stać się łatwym celem. Piszemy o tym bo wiemy, że wielu z Was, którzy nas czyta żyje na stałe we Włoszech.

Dla osób podróżujących do Włoch przypominamy o nowym sposobie na kradzież we Włoszech, gdzie można stracić nawet 200 PLN.

Cały przekręt działa dlatego, że przestępcy potrafią brzmieć bardzo wiarygodnie. Rozmowa jest prowadzona pewnym tonem, pojawia się presja czasu, a ofiara ma odnieść wrażenie, że uczestniczy w ważnej akcji. Co gorsza, w niektórych przypadkach na ekranie telefonu może wyświetlić się numer wyglądający na autentyczny. To dodatkowo usypia czujność i sprawia, że wiele osób zaczyna wierzyć, że naprawdę rozmawia z funkcjonariuszem.

Mechanizm jest łudząco podobny do oszustw, które od lat krążą w Polsce pod różnymi postaciami. Najpierw jest telefon od rzekomego policjanta, pracownika banku albo funkcjonariusza prowadzącego tajną akcję. Potem pojawia się narracja o zagrożeniu, konieczności współpracy i zachowania wszystkiego w tajemnicy. Na końcu chodzi już tylko o jedno: zdobyć informacje o pieniądzach albo skłonić ofiarę do oddania oszczędności.

We Włoszech oszuści wykorzystali do tego atmosferę niepokoju po głośnym napadzie na bank w Neapolu. To właśnie takie wydarzenia stają się dla nich paliwem. Wiedzą, że ludzie słyszeli o sprawie w mediach, więc łatwiej uwierzą, że telefon od „Carabinieri” ma z nią związek.

Na szczęście jedna z potencjalnych ofiar zachowała zimną krew. Kobieta, do której zadzwonił rzekomy funkcjonariusz, nabrała podejrzeń i postanowiła zweryfikować sytuację pod numerem 112. Dzięki temu uniknęła pułapki. To pokazuje, że nawet bardzo wiarygodnie brzmiąca rozmowa nie powinna być traktowana jako dowód.

Wniosek jest prosty: jeśli ktoś podający się za Carabinieri, policję lub inną służbę pyta przez telefon o pieniądze, biżuterię albo prosi o pilne działanie, trzeba natychmiast przerwać rozmowę. Najlepiej samodzielnie oddzwonić na oficjalny numer służb albo skontaktować się z bliską osobą. W takich sytuacjach pośpiech jest największym sprzymierzeńcem oszustów.

Ten przekręt pokazuje jedno bardzo wyraźnie: metody znane z Polski świetnie odnajdują się także we Włoszech. Zmienia się język, mundur i nazwa służby, ale cel pozostaje ten sam wywołać strach i wykorzystać chwilę nieuwagi.

Dla osób podróżujących do Włoch przypominamy o nowym sposobie na kradzież we Włoszech, gdzie można stracić nawet 200 PLN.

Szukasz informacji o Bergamo i Lombardii?

Jestem Stefano, jestem autorem tego bloga. Od 15 lat podróżuje po Włoszech. Dlatego stworzyłem dla Wasbloga poświęconego Bergamo, Mediolanowi i okolicom z moimi doświadczeniami. Na tej stronie postaram się podzielić z Wami praktycznymi informacjami na temat atrakcji, zwiedzania, pogody czy transportu w Bergamo, Mediolanie i ogólnie Lombardii. Dziękuje, że tutaj jesteście!

Zapraszam do kontaktu kontakt@mediolanbergamo.pl (For cooperation please contact me at kontakt@mediolanbergamo.pl) Do zadawania pytań praktycznych zapraszam na FB